Byliśmy na premierze wspólnego piwa Jamesona i Pracowni Piwa

2017-05-29
Byliśmy na premierze wspólnego piwa Jamesona i Pracowni Piwa

Jameson to marka, która nigdy nie obawiała się łamania schematów oraz angażowania w rewolucyjne projekty. Piwo stworzone wspólnie z Pracownią Piwa to jeden z nich. Byliśmy na premierze, widzieliśmy, spróbowaliśmy i zaręczamy!

Dzięki współpracy Jamesona z Pracownią Piwa powstało piwo Pooka – jedyny w swoim rodzaju bałtycki porter, który na dniach trafi do sprzedaży w Polsce. Oczywiście w liczbie ściśle limitowanej – butelek będzie tylko 4 tys. sztuk. Premiera unikatowego napoju odbyła się 25 maja w pubie Tap House w Krakowie. Bawiliśmy się znakomicie, a piwo Pooka to pozycja obowiązkowa dla każdego fana piw rzemieślniczych. A już szczególnie dla takiego, który przy okazji przepada za Jamesonem. Ciekawi? Możecie go spróbować w wybranych lokalach i restauracjach.

 

Marcin Zalewski, Brand Manager Chivas & Jameson i Tomasz Rogaczewski z Pracowni Piwa osobiście zaprezentowali piwo Pooka w krakowskim pubie Tap House

 

Po raz pierwszy jeden z największych producentów alkoholi wysokoprocentowych w Polsce, Wyborowa Pernod Ricard, zdecydował się na wspólny projekt z browarem rzemieślniczym. Marka Jameson przekazała piwowarom z Pracowni Piwa dębowe beczki po whiskey z destylarni Middleton, znajdującej się w Cork w Irlandii. W tych beczkach przez pięć miesięcy leżakował Pooka – porter bałtycki o 7,9% zawartości alkoholu. Po wlaniu piwa do beczek, w trunku dominowały słodkie nuty. Po 150 dniach leżakowania, piwo nabrało gładkości, słodycz rozbudowana została o posmaki wanilii i słodkich owoców, a bogaty i rozbudowany finisz pozostawia przyjemny smak na dłuższą chwilę po przełknięciu.

 

Zaktualizowane menu w Tap House. Gwiazda wieczoru z numerem 11.

 

– Piwo Pooka wyróżnia ciemny kolor z rubinowymi przebłyskami. W smaku dominują nuty palone, karmelowe, toffi, skórki od chleba a także suszonej śliwki i rodzynek! Dojrzewanie w beczce po whiskey Jameson nadało mu także słodkie nuty wanilii oraz lukrecji – opisuje swoje dzieło Tomasz Rogaczewski z Pracowni Piwa w Krakowie. – Jesteśmy przekonani, że Pooka trafi w gust miłośników piwa w Polsce – dodaje Marcin Zalewski, Brand Manager Jameson & Chivas w Wyborowa Pernod Ricard.

 

Efekt współpracy Jamesona z Pracownią Piwa. Szukajcie w wybranych lokalach i restauracjach

 

Wyjątkowość piwa i pochodzenie nazwy Pooka podkreśla także etykieta, przedstawiająca symbole nawiązujące zarówno do marki Jameson, jak i do krakowskiej Pracowni Piwa. Widniejąca na niej postać przedstawia ducha Pooka, tajemniczego stwora pochodzącego z celtyckiej mitologii. W zależności od miejsca i okoliczności Pooka mógł zmieniać się i przybierać różne postacie. Nazwa nawiązuje więc bezpośrednio do charakteru piwa z krakowskiego browaru, które pod wpływem leżakowania w beczce po whiskey także nieodwracalnie zmieniło swój charakter.

 

A jeśli nie udało się wam zdążyć na krakowską premierę Pooki to nic straconego. Już 1. czerwca, odbędzie się premiera w Warszawie. Start o godzinie 18:00 w Hoppiness Beer & Food przy ul. Chmielnej 27/31. Tam też będziemy!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska