Jakie komplementy doceniają kobiety?

2017-06-01
Jakie komplementy doceniają kobiety?

Czasem jest tak, że mówisz kobiecie coś miłego, a jej od razu zaczynają błyszczeć oczy. Innym razem wręcz przeciwnie – widzisz, że w reakcji na twój komplement ona tymi oczami przewraca. Co robić, żeby częściej było tak jak w tym pierwszym przypadku?

Niedawno doszły nas słuchy, że naukowcy z Chińskiego Uniwersytetu Nauk Ścisłych i Technologicznych odpowiedzieli na to pytanie dość konkretnie. Kilku z nich opublikowało bowiem zbiorowy artykuł, którego tytuł bezbłędnie wyjaśnia treść: "Kobiety wolą mężczyzn, którzy prawiąc im romantyczne komplementy używają metaforycznego języka".

 

Co to właściwie znaczy? To proste. Według badań, które przeprowadzili Chińczycy na 116 heteroseksualnych kobietach, panie wolą, kiedy komplement skierowany w ich stronę brzmi raczej jak "Twoje oczy są jak gwiazdy" niż jak "Masz takie piękne oczy!". Cóż, nauka to ważna rzecz, ale... czy rzeczywiście tak jest?

 

My wątpimy. Zwłaszcza, kiedy metafora jest przesadzona albo oklepana. Jeśli powiesz "Twój głos jest słodki niczym miód" ona prawdopodobnie pomyśli, że jesteś prawiczkiem wychowanym na kiepskich filmach. Kiepskich i w dodatku starych, bo trudno o bardziej wyświechtany frazes. A od takich frazesów gorsze są chyba tylko typowe, żenujące teksty na podryw. Dużo lepiej powiedzieć coś wprost, ale zwrócić uwagę na detal. Najlepiej na taki, o którym ona wie, że jest jej zaletą.

 

No bo nawet jeśli Chińczycy wprost nie mają racji z tymi metaforami to w pewnym sensie trafili. Metafora, ale nie taka żywcem zerżnięta z kiepskiego romansidła, na ogół wymaga od ciebie więcej inwencji niż proste "Masz świetne nogi". A kobiety po prostu wolą tych z inwencją. A także z inteligencją (wymaga jej wymyślenie oryginalnego komplementu) oraz oryginalnością (dowodzi tego, że wewnętrznie jesteś pewny siebie – nie podążasz za tłumem, więc masz światu coś do zaoferowania).

 

Wróćmy jednak do komplementów. Wiecie jakie muszą one być koniecznie? Prawdziwe. Albo przynajmniej wyglądające na prawdziwe. Jeśli twój komplement to oczywiste kłamstwo – ona raczej nie potraktuje cię poważnie. Dobry komplement powinien być też ekskluzywny. Jeśli będziesz obsypywał ją niezobowiązującymi komplementami cały czas (albo – nie daj Boże – wszystkie kobiety) – szybko przestaną sprawiać, że robi jej się miło. Zamiast tego umiejętnie je dawkuj. Nabiorą mocy!

 

A co możesz chwalić? Wszystko! Tyle że w odpowiedniej chwili. Ma najlepszy tyłek jaki w życiu widziałeś? Powiedz jej to, ale może nie zawsze na pierwszej randce! Jest znakomita w łóżku? Niech o tym wie, tylko nie spraw, żeby poczuła, że interesuje cię wyłącznie seks (no, chyba, że taki już macie układ). Jest dużo lepiej oczytana niż ty? Przyznaj to, ale sam nie zgrywaj przy tym głupka!

 

I na koniec jeszcze jedno: codzienne, małe komplementy też są w cenie. Mało co ucieszy ją tak, jak stwierdzenie, że świetnie wygląda w sukience, którą dziś na siebie włożyła. I wiesz co? Od teraz będzie nosić ją częściej!

 

fot. iStock

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska