5 gadżetów, które wydają się przydatne, ale w rzeczywistości takie nie są

2017-06-05
5 gadżetów, które wydają się przydatne, ale w rzeczywistości takie nie są

Odpowiednio poprowadzona strategia sprawia, że wielu firmom udaje się sprzedawać produkty, których kupujący tak naprawdę nie potrzebują. Postanowiliśmy wymienić pięć, które choć na pierwszy rzut oka wywołują natychmiastową chęć zakupu, to na dłuższą metę są niemal zupełnie zbędne.

Ile to już było gadżetów, które miały zmienić nasze życie, a obecnie są wspominane tylko jako relikty swoich epok? Osławiony Segway miał zrewolucjonizować transport indywidualny, a znalazł zastosowanie głównie jako pojazd ochroniarzy w centrach handlowych. Przedstawiamy pięć gadżetów, które – o ile producenci nie wprowadzą odpowiednich zmian – może czekać podobny los.

 

Smartwatche

To chyba najlepszy przykład urządzenia, które w teorii jest fantastyczne, ale niezbyt dobrze wytrzymuje zderzenie z rzeczywistością. Nie da się bowiem ukryć, że główną funkcją smartwatcha jest wyświetlanie powiadomień z trzymanego w kieszeni telefonu. Niektórzy zapewne będą argumentować, że przecież można go używać do monitorowania swoich wyników biegowych – to prawda, lecz sportowcy i tak zapewne wybiorą zegarek przeznaczony typowo dla sportu, a wydatek co najmniej kilkuset złotych na urządzenie, które staje się zbędne w momencie wyjęcia telefonu z kieszeni nie jest zbyt szczęśliwym pomysłem.

 

Gogle VR

Wirtualna rzeczywistość to przyszłość, która jest tuż tuż! Ten i podobne slogany słyszymy co najmniej od kilkunastu lat, a VR nadal nie trafił pod strzechy. Na tej technologii „przejechała się” nawet taka firma jak Nintendo, tworząc konsolę Virtual Boy, często nazywaną najgorszym tego typu sprzętem w historii. W roku 2017 gogle wirtualnej rzeczywistości to nadal kosztowna ciekawostka, a nie sprzęt oferujący ciekawą rozrywkę.

 

Elektryczne pojazdy miejskie

Elektryczne rowery, hulajnogi, deskorolki… Podobnie jak w przypadku wymienionych wyżej gogli VR pojazdy napędzane energią elektryczną są przyszłością, która jakoś nie chce nadejść. Pomimo szerokiej ofert producentów, nie są one zbyt częstym widokiem na naszych ulicach z kilku powodów. Są drogie, ciężkie (baterie muszą swoje ważyć), a zasięg na jednym ładowaniu nadal nie jest wystarczający. W przypadku rowerów dochodzą jeszcze obostrzenia prawne – elektryczne wspomaganie działa tylko do prędkości 25 kilometrów na godzinę.

 

Telewizory 3D

 

To kolejna z tych rzeczy, które miały być rewolucją, a już powoli odchodzą w zapomnienie. Technologia 3D w telewizorach miała zrewolucjonizować domowe oglądanie filmów, ale ludzie niechętnie z niej korzystali – wielu narzekało na bóle głowy i oczu już po kilkunastu minutach seansu, a oferta filmowa również pozostawiała wiele do życzenia. Obecnie coraz mniej telewizorów jest wyposażona w opcję oglądania w trzech wymiarach.

 

Laserowa klawiatura

Gdy do redakcji dotarła przesyłka z laserową klawiaturą, wokół biurka kolegi zgromadził się mały tłum ciekawskich. Ale super, jak z filmów science-fiction! Wszyscy byli pod wrażeniem tego sprzętu, który okazał się wielkim niewypałem. Efektowny wygląd to jedyna zaleta tej klawiatury – pisanie na niej to mordęga, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych zastosowaniach.



foto: RyanJLane, alvarez, Marcus Lindstrom, Warchi, leolintang / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska