Jacht od Rolls-Royce’a – czy trzeba dodać coś więcej?

2017-06-12
Jacht od Rolls-Royce’a – czy trzeba dodać coś więcej?

Rolls-Royce Aeroboat S6 to propozycja bezkompromisowa – tylko dla tych, którzy wymagają od życia najwięcej, ile się da.

Emblemat Rolls-Royce’a mówi sam za siebie – znajdziemy go na tych pojazdach, które delikatnie mówiąc co prawda nie należą do najtańszych, ale gwarantują wrażenie obcowania z czymś z najwyższej półki. Niedawno jeden z naszych redaktorów opisywał swoje wrażenia z jazdy modelami Wraith i Ghost w wersji Black Badge, pisaliśmy również o wyjątkowym, bo powstałym w zaledwie jednym egzemplarzu, modelu Sweptail. Teraz zaprezentujemy coś, na co może sobie pozwolić jedynie nieliczna grupa najlepiej zarabiających ludzi na świecie.

 

 

Tym razem mamy do czynienia nie z samochodem, a z jachtem, i to nie byle jakim. Powiedzieć, że na pokładzie jest luksusowo, to nic nie powiedzieć – w kokpicie znajdują się skórzane kanapy, a także składane ekrany telewizorów, które automatycznie się chowają, gdy nie są używane. Ogromne wrażenie robi jednak przede wszystkim wysuwana platforma, która umożliwia łatwiejszy dostęp do przejrzystej, błękitnej wody – nie wyobrażamy sobie, żeby Aeroboat S6 miał się poruszać po innej powierzchni. Jacht można oczywiście w dużym zakresie modyfikować pod własne potrzeby i zachcianki, a na pokład może zabrać do 12 pasażerów.

 

 

Jacht został zaprojektowany przez brytyjskie studio projektowe Claydon Reeves we współpracy z BMT Nigel Gee i jest napędzany dwoma silnikami Rolls-Royce’a o oznaczeniu V10 2000 M96 – każdy z nich rozwija moc ponad 1800 koni mechanicznych, a pracując razem są w stanie rozpędzić jacht do prędkości 48 węzłów, czyli 88 kilometrów na godzinę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska