Najpopularniejsze ekipy w mediach społecznościowych

Najpopularniejsze ekipy w mediach społecznościowych

Jak podaje magazyn Forbes, najdroższą drużyna sportową globu jest, grająca w amerykańskiej lidze NFL, ekipa Dallas Cowboys. Drużyna której właścicielem jest ekscentryczny biznesmen Jerry Jones, wyceniana jest na blisko 4 miliardy dol.( jakiś trylgazylion złotych, plus prenumerata PLAYBOYA  co najmniej do końca roku). NFL jest ogólnie najdroższą ligą świata, jednak jeśli chodzi o wsparcie fanów nijak nie może się równać z ekipami z Europy.

Mówimy tutaj o konkretnym jednak kibicowaniu. Takim które podąża za daną ekipą, nie od miasta do miasta, ale raczej od „witryny do witryny”. Ogółem w internecie liga futbolu amerykańskiego może pochwalić się ok. 140 milionami zarejestrowanych fanów, na popularnych serwisach takich jak Facebook czy Tweeter. To „tylko” tyle, iloma wirtualnymi  fanami może się poszczycić sam Real Madryt.

 

Fani „Królewskich” będą jednak rozczarowani jeśli myślą, że to ich zespół jest na szczycie listy najpopularniejszych on-line. Dodatkowym ciosem będzie fakt z kim przegrali bezpośrednią rywalizację. Tak, to znowu chodzi o Barcelonę.

 

„Duma Katalonii” jest absolutnym #1 jeśli chodzi o „ruch” generowany w sieci i płynące z tego zyski. Jak podaje portal Hookit, trudniący się sprawdzaniem ruchu on-line i generowanym przez to dochodem, Barca może się pochwalić 145 milionami „wirtualnych” kibiców. Generują oni roczny ruch w sieci, liczony na ok. półtora miliarda kliknięć związanych z klubem. Myślicie, że takie wsparcie, nie jest specjalnie ważne? Otóż nic bardziej mylnego. Klub z Katalonii, rok rocznie, wzbogaca się dzięki temu o blisko 30 mln. dol. ( ponad 120 mln. zł). Ktoś powie, że to niestarczy nawet na pensję Messiego, ok, ale Neymara maja już za to z głowy.

 

 

Drugi na liście, Real to 141 mln użytkowników mediów społecznościowych. Co ciekawe pomimo, że liczba ta jest niewiele mniejsza, to fani „Królewskich” są znacznie bardziej leniwi. Ich liczba kliknięć to „zaledwie” 600 milionów, co przynosi klubowi niespełna 20 mln. dol. Jednak to też na kieszonkowe dla Cristiano Ronaldo starczy.

 

 

A skoro już o CR7 i Messim wspomnieliśmy, trzeba powiedzieć że to oni są głównym powodem dla którego oba kluby, wysuwają się na czoło rywalizacji. Samodzielnie generują oni kilkaset milionów kliknięć rocznie.

 

Przejdżmy do dalszych miejsc w klasyfikacji. Od miejsca 3 do 5, mamy silną reprezentację z Anglii. Po kolei: Manchester United; Chelsea i Arsenal Londyn. W tym zestawieniu „Niebiescy” wygrywają co prawda z „Kanonierami” jeśli chodzi o liczbę kibiców. Jednak to drużyna z Emirates Stadium pozyskuje więcej środków, dzięki większej aktywności swoich fanów.

 

Pierwsza drużyna z Ameryki, w tym zestawieniu, to reprezentującą koszykarską NBA, ekipa Los Angeles Lakers. „Jeziorowcy” uplasowali się na 7. miejscu. W nadchodzącym sezonie, już bez Kobe Bryanta w składzie, może być ciężko utrzymać tą pozycję. Szczególnie, że po pietach depczą im Golden State Warriors, silniejsi o pozyskanie w lato Kevina Duranta, który swoją ilość kliknięć na pewno wygeneruje.



Zobacz też: 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska