Ograniczenie wolności za picie alkoholu „pod chmurką”?

2017-07-07
Ograniczenie wolności za picie alkoholu „pod chmurką”?

Niepokojące informacje napływają z resortu sprawiedliwości, kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę. Być może już niebawem, pijąc alkohol na świeżym powietrzu, narazimy się na poważne konsekwencje.

Obecnie spożywając alkohol na łonie natury musimy się liczyć z tym, że w przypadku interwencji policji zostaniemy ukarani grzywną – takie obostrzenia przewiduje jeden z artykułów Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, która obowiązuje w naszym kraju od 1982 roku. Wygląda jednak na to, że ewentualne uszczuplenie zawartości portfela przestanie być największym zmartwieniem.

 

Marcin Wolny, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zauważył bowiem, że planowana nowelizacja wspomnianej ustawy, nad którą obecnie pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości, planuje zaostrzenie kar za złamanie przepisów, zawartych w artykule 14 (mówiących między innymi o piciu alkoholu „pod chmurką”). Do tej pory groziła za to jedynie grzywna, dopisano jednak możliwość wymierzenia kary ograniczenia wolności.

 

 

Picie alkoholu „pod chmurką” wciąż jest w Polsce tematem kontrowersyjnym. Ci, którzy po wyroku Sądu Najwyższego w sprawie Marka Tatały liczyli na liberalizację kontrowersyjnych, często martwych przepisów, muszą czuć się srodze zawiedzeni. Rząd bowiem zamiast ustawę złagodzić, jeszcze bardziej je zaostrza. Nie należy jednak mylić kary ograniczenia wolności z karą jej pozbawienia – ta pierwsza oznacza między innymi prace na cele społeczne.

 

foto: ViewApart / iStock

źródło: Polsat News

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska