“Gra o tron” po raz siódmy - pierwszy teaser i zabawne wpadki z planu

“Gra o tron” po raz siódmy - pierwszy teaser i zabawne wpadki z planu

Nie minął jeszcze miesiąc od emisji ostatniego odcinka “Gry o tron”, a już otrzymaliśmy mały przedsmak tego, co nas czeka w następnym sezonie największego hitu HBO.

Twórcy serialu zawiesili sobie poprzeczkę bardzo wysoko - odcinek The Winds Of Winter, kończący sezon szósty jest jednym z najwyżej ocenianych przez widzów, udało mu się też zgromadzić rekordową widownię. Był to przy tym odcinek niezwykle zaskakujący i obfitujący w ofiary - pod tym względem może z nim konkurować tylko The Rains Of Castamere z trzeciego sezonu.

 

 

W pierwszym teaserze zapowiadającym siódmy sezon oczywiście nie znajdziemy żadnych nowych scen - krótkie wideo informuje jedynie o rozpoczęciu prac nad kolejną serią. Choć film jest krótki, stwarza pewne pole do spekulacji - widzimy między innymi napis „Sansa’s ch…” i w tym momencie ujęcie się urywa. Czy tym słowem jest „child”, co byłoby potwierdzeniem teorii, że Sansa Stark urodzi dziecko Ramsaya Boltona, czy po prostu „chair”? Prędko się tego nie dowiemy, jednak z całą pewnością założeniem twórców było zasianie niepewności w fanach telewizyjnej adaptacji twórczości George’a RR Martina.

 

Jeśli chodzi o rozwój fabuły, trudno cokolwiek przewidzieć - wiele wątków z książek zostało przez twórców serialu pominiętych, a inne zupełnie zmienione. Czytelnicy nie mogą już patrzeć z wyższością na tych, którzy jedynie oglądają Grę o tron, ponieważ serial fabularnie „dogonił” swój literacki odpowiednik. Premiera siódmej serii została przesunięta - do tej pory pierwsze odcinki poszczególnych serii były emitowane na przełomie marca i kwietnia, natomiast w tym przypadku przyjdzie nam poczekać kilka miesięcy dłużej. Kolejna seria będzie też krótsza - będzie się składała z siedmiu, a nie dziesięciu odcinków.

 

Twórcy Gry o tron postanowili umilić fanom serialu oczekiwanie na kolejny sezon i pokazać przy tym, że chociaż na ekranie trup ściele się gęsto i pojawiają się także sceny gwałtu, to na planie panuje wesoła atmosfera:

 

 

W ostatnim czasie wręcz obrodziło ciekawymi zapowiedziami - niedawno informowaliśmy o nowym sezonie Sherlocka z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej, Snowdenie w reżyserii Olivera Stone'a, coraz bliżej też do premiery Legionu samobójców, w którym zobaczymy uroczą Margot Robbie w roli Harley Quinn.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska