„Despacito” najczęściej streamowanym utworem w historii

2017-07-20
„Despacito” najczęściej streamowanym utworem w historii

„Despacito / Quiero respirar tu cuello despacito…"

Sytuacja na rynku muzycznym jest dla jednych ciekawa, a dla innych zdecydowanie niepokojąca. Powodów do zadowolenia nie mają fani muzyki rockowej – niedawno informowaliśmy, że po dwudziestu pięciu latach bycia najpopularniejszym gatunkiem w Stanach Zjednoczonych straciła prymat na rzecz hip hopu/R&B.

 

Teraz dowiadujemy się, że utwór podpadający pod ostatni z wymienionych gatunków (chociaż mający najwięcej wspólnego z reggaetonem, czyli portorykańską mieszanką reggae i hip hopu), czyli „Despacito” Luisa Fonsi z gościnnym udziałem Daddy’ego Yankee (to ten gość od hitu „Gasolina” sprzed kilku lat) został najczęściej streamowanym utworem w historii – i to pomimo faktu, że ujrzał światło dzienne zaledwie kilka miesięcy temu!

 

 

Utwór „Despacito” został umieszczony na YouTube 12 stycznia 2017 roku i w momencie pisania tych słów został odtworzony niemal 2,7 miliardów razy! Jeśli dołożymy do tego odtworzenia z innych serwisów streamingowych (takich jak Spotify, Deezer oraz Apple Music) otrzymujemy liczbę ponad 4,6 miliardów – i tyle wystarczyło, żeby zdetronizować dotychczasowego lidera, czyli „Sorry” z repertuaru Justina Biebera. Jedno jest pewne – od „Despacito” nie uwolnimy się jeszcze długo – to niekwestionowany hit tegorocznych wakacji, a te jeszcze trochę potrwają… I nie zdziwimy się bardzo, jeśli ten utwór przeskoczy „Gangnam Style” PSY i „See You Again” Wiza Kahlify i stanie się najpopularniejszym klipem na YouTube.

 

Luca Fonsi twierdzi, że co prawda chciał napisać hitowy kawałek, ale nie przypuszczał, że stanie się aż tak popularny – „Chciałem tylko porwać ludzi do tańca”. Cóż, udało się w pełni.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska