Męski zegarek do 1000 złotych – jaki kupić?

2017-07-25
Męski zegarek do 1000 złotych – jaki kupić?

Mówi się, że zegarek świadczy o klasie mężczyzny – i my z tym stwierdzeniem jak najbardziej się zgadzamy.

Nawet jeśli jesteś gościem, który nieszczególnie przepada za noszeniem jakiejkolwiek biżuterii, a godzinę sprawdza na smartfonie, to powinieneś pomyśleć o zakupie zegarka. Nawet nie po to, żeby używać go do tego, do czego został stworzony (chociaż jest to zdecydowanie wygodniejsze niż praktyczniejsze niż wyciąganie z kieszeni coraz większych telefonów komórkowych), tylko po to, aby uzupełnić swój wizerunek. W obecnych czasach chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że wygląd świadczy o człowieku.

 

Aby zegarek dobrze się prezentował, nie musi od razu kosztować fortuny – chociaż jest bardzo możliwe, że gdy ktoś mocniej zainteresuje się tym tematem, będzie skłonny wydać na czasomierz dużo większe pieniądze (na przykład takie, jakie trzeba zapłacić za któryś z owoców współpracy manufaktury zegarkowej z producentem samochodów, na przykład Breitlinga i Bentleya, Parmigiani Fleurier i Bugatti lub Chronoswiss i Alfy Romeo).

 

Chcąc kupić zegarek za około tysiąc złotych mamy nieco zawężone pole manewru, jednak kupienie niezłego czasomierza w tym budżecie jest jak najbardziej możliwe. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że chociaż nasz nabytek będzie spełniał swoją funkcję (niewykluczone, że przy odpowiednim dbaniu o niego, długo), to nie będzie to produkt z najwyższej półki. Tarcze tańszych zegarków są chronione zazwyczaj szkiełkiem mineralnym, które jest bardziej podatne na zarysowania oraz inne uszkodzenia od szafirowego. Może się więc okazać, że oszczędność przy zakupie będzie jedynie pozorna, bo wystarczy jedno przypadkowe uderzenie, by nasz nabytek nadawał się jedynie na śmietnik.

 

Nie chcemy podawać konkretnych modeli zegarków, ponieważ czulibyśmy się nieco tak, jakbyśmy wybierali za kogoś model spodni – tutaj każdy powinien zdać się na swój gust i wybrać ten, który najbardziej mu się podoba. Istnieje jednak kilka zasad, które należy mieć w głowie, wybierając się na zegarkowe zakupy.

 

Nie kupuj zegarków od firm, które są znane z produkcji czegoś innego

 

Mamy tutaj głównie na myśli marki modowe. Logo Lacoste, Tommy’ego Hilfigera lub – pozostając na rodzimym rynku – Reserved w przypadku zegarków raczej nie zwiastuje solidności i niezawodności. W takim przypadku więcej płaci się za marketing i znane logo, niż za to, co zegarek skrywa w środku. A najczęściej jest to przeciętnej jakości mechanizm niewiadomego pochodzenia. Nie oznacza to oczywiście, że takie zegarki to szmelc – jesteśmy jednak zdania, że można wybrać coś lepszego i solidniejszego. Zwłaszcza w takim przedziale cenowym. Owa zasada dotyczy w znacznie mniejszym stopniu zegarki z wyższej półki, ale nie o nich dziś mowa.

 

Nie kupuj podróbek zegarków renomowanych firm

 

O ile niezastosowanie się do zasady powyżej nie jest niczym złym, o tyle w tym przypadku jest kwestią karygodną. Podróbki zegarków takich firm jak Patek Philippe, Rolex czy Vacheron Constantin (nawet jeśli wykonanych tak, że do złudzenia przypominają oryginał) to dokładnie to samo, co noszenie spodni od Hugo Dossa, koszulki Adibasa i używanie perfum Giorgio Barmani. Krótko mówiąc – wiocha.

 

 

foto: magnez2 / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska