Starość nie radość?

Starość nie radość?

Wiele osób utrzymuje, że wiek niema dla nich znaczenia. Znacznie łatwiej byłoby w to uwierzyć gdybyśmy my ludzie, byli wstanie dożywać tak sędziwej starości jak nasz bohater, którego za chwilę poznacie. W tym wypadku określenie - senior, nabiera kompletnie nowego znaczenia.

Wyobraźcie sobie, że osiągacie swoją dojrzałość płciową w wieku 150 lat… seks nie zajmowałby wam głowy przez dosyć długi okres czasu. Zbyt długi? Tutaj opinie pewnie będą rozbieżne kiedy poznacie wiek do którego, opisywany przez nas protagonista, może sobie “poużywać” życia.

 

Ponoć rekord, jeśli chodzi o długowieczność, dzierży obecnie pewna Francuska o imieniu Jean Luis Clement. Zanim opuściła ten “padół łez” miała okazję zobaczyć na własne oczy, pod koniec zapewne już średnio wyraźnie, aż 122 wiosny. Dla niejednego górnika już połowa tego byłaby pewnie wyczynem do pozazdroszczenia, a nasza pani, w kryteriach zwierzęcia o którym powiemy, nie mogłaby się nawet dochować potomstwa.

 

Rekin Grenlandzki jest prawdopodobnie najstarszym zwierzęciem, jakie w tym wypadku na ziemi pływało. Nawet jeśli nie dzierży bezpośrednio rekordu wśród wszystkich żywych stworzeń, tu bowiem mamy małża Minga który zanim zainteresowali się nim naukowcy spokojnie sobie dryfował przez ponad pół wieku, to prawie na pewno jest najdłużej żyjącym kręgowcem jaki obecnie występuje na naszej planecie.

 

Pluskając się w chłodnych arktycznych wodach, rekiny te mogą spokojnie dożywać nawet do 400 lat. A ich naprawdę sędziwi przedstawiciele są wstanie iść nawet w szranki ze wspomnianym Mingiem. Biologowie morscy którzy ustalali jego wiek używali do tego metody datowania radio węglem, zatem ich pomiary są naprawdę wiarygodne.

 

Żyć przeszło 400 lat, to byoł by niezłe wyzwanie, którego sporo osób by się zapewne podjęło. Ile to mądrości życiowej człowiek by nabył, ba znalazłby nawet czas aby ją wykorzystać. Panowie na przestrzeni wieków mogli by podziwiać tyle pięknych niewiast, żaden ze zmieniających się kanonów piękna nie byłby im straszny. Co do pań, może w końcu doczekały by się takiego mężczyzny dla którego higiena osobista nie byłaby czymś niezwykłym, który brudne skarpety z automatu ciskałby do pralki.


Dla tych którym 4 wieki życia nie wydają się specjalnie imponować, gdybyśmy się urodzili te 400 lat temu, jak badany rekin, moglibyśmy być reinkarnacją Cervantesa który mniej więcej wtedy był wyzionął ducha. Nasza renoma mogłaby się utrwalać dłużej od słynnego uniwersytetu Harvarda. Warszawiacy mogliby przyklasnąć pomysłowi Zygmunta Wazy co do przenosiny stolicy. Choć zapewne ci o darze widzenia przyszłości, patrząc na obecne korki z dróg stolicy, postaraliby się go jakoś odwieść od tego pomysłu.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska