Biurko z Jeepa

Nie tylko dla miłośników marki!

Przeróbki elementów samochodów na meble są stare jak świat. Znacie pewnie te wszystkie Cadillaki-sofy czy Fiata zamienionego na przyścienną konsolę, prawda? Ale ten gadżet – biurko z norweskiej firmy Canett Furniture AS – podziałał nam mnie jak kiełbasa na coraz bardziej śliniącego się psa Pawłowa. Chcę takie i to już, jak rozkapryszone dziecko! Strasznie mi się ten gadżet spodobał, bo cenię Jeepy i chciałbym mieć takie właśnie biurko, które wykonano z maski prawdziwego samochodu. Świecące reflektory nie są do niczego potrzebne (choć wszystko zależy od aranżacji), podobnie dwie szuflady – małe i niezbyt pakowne. Ale to nie ma znaczenia, bo biurko ma styl i wygląda GENIALNIE. Cena? Cóż, nikt nie mówił, że za oryginał się nie płaci. Około 2 tysięcy dolarów. Plus koszty transportu (nie będą niskie, bo biurko waży 60 kg) i jeszcze trzeba coś pod ręce podłożyć, żeby nie zamarzły...

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska