Bugaboo Boxer i bagaż załatwiony!

Bugaboo Boxer i bagaż załatwiony!

Kto dużo lata? Niech przeczyta...

Scenariusz jest zawsze taki sam. Podróż biznesowa oznacza poranne wstawanie i walkę z kilkoma torbami. No bo w jednej są "graty główne", czyli ciuchy, buty i kosmetyki. W drugiej – nieco mniejszej "pokładówce" – wozimy rzeczy najpotrzebniejsze. Wypadałoby jeszcze gdzieś wpakować sprzęt biurowy, czyli laptopy, aparaty, wizytówki, notatniki. No i spakować coś bardziej oficjalnego, gdy wieczorem czeka nas biurowa (a jakże!) kolacja. W takich sytuacjach liczba toreb przyrasta do granic absurdu. Co najgorsze, graty bywają złośliwe i robią nam psikusy. Nawet jak się te torby jakoś złączy, lubią się one, oczywiście w najmniej oczekiwanych sytuacjach, porozpadać. Właśnie dlatego firma Bugaboo, która produkuje wózki dziecinne, wystartowała z systemem inteligentnego bagażu o nazwie Boxer. Mamy więc składany sprytnie wózek-podwozie z czterema kółkami (dwa przednie skrętne, a więc o zwrotność nie ma się co martwić), do którego mocuje się (tym razem trwale) kolejne torby. Proste? A jakie funkcjonalne! Dlatego też może kosztować – za komplet trzeba zapłacić około 1000-1500 dolarów. Wszystko zależy od tego, który zestaw weźmiecie. Podpowiadamy – bierzcie największy, bo i tak się przyda. 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska