Konsola do gier wielkości pudełka zapałek

Konsola do gier wielkości pudełka zapałek

Co prawda nie da się na niej zagrać w najnowszą FIFĘ ani Battlefielda, ale z pewnością jest w stanie dostarczyć mnóstwo rozrywki. I nie ma żadnego problemu z przeniesieniem jej do kolegi.

O powracającej modzie na retro wspominaliśmy już kilkakrotnie. Niebawem do sprzedaży trafi odświeżona wersja znanej przed laty konsoli Sega Mega Drive (znanej także jako Genesis) oraz najpopularniejszej konsoli w historii, czyli Nintendo Entertainment System. Obie będą znacznie mniejsze od swoich pierwowzorów. Okazuje się jednak, że w miniaturyzacji można posunąć się naprawdę daleko.

 

Raspberry Pi to niezwykłe urządzenie. Od 2012 roku na całym świecie sprzedało się już ponad 10 milionów tych miniaturowych komputerków, które we wprawnych rękach mogą się pochwalić się naprawdę sporymi możliwościami. Do stworzenia najmniejszej na świecie wersji konsoli SNES (czyli następcy NES) posłużyła właśnie „malinka” Zero oraz hub USB.

 

 

Stworzeniem miniaturowego SNES-a zajął się YouTuber o pseudonimie lyberty5. Efektem jego pracy jest niewielka skrzyneczka, która rozmiarami jest zbliżona do pudełka zapałek i przy tym o wiele mniejsza od oryginalnego kontrolera dołączanego do konsoli. Pomimo niewielkich rozmiarów, znalazło się miejsce dla dwóch portów USB oraz jednego HDMI. Używanie kartridży jest z oczywistych względów wykluczone, ale Raspberry Pi doskonale sprawdza się jako emulator. Jeśli chcecie pograć w kultowe gry, takie jak StarFox, Mega Man X ora Super Metroid, możecie spróbować swoich sił i samodzielnie wykonać konsolę. Cena Raspberry Pi Zero, które jest sercem urządzenia, wynosi zaledwie kilkadziesiąt złotych.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska