Jak pić i się nie upić – poradnik PLAYBOYA

2016-09-15
Jak pić i się nie upić – poradnik PLAYBOYA

Nie ma co się oszukiwać – żaden playboy od alkoholu nie stroni. Ale też na pewno nie zasługuje na miano playboya ten, kto z każdej imprezy wychodzi na kolanach. Jak pić, żeby się nie upić? Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad. I – co oczywiste – nie wlać w siebie wiadra czystego alkoholu...

Nikt na dłuższą metę nie lubi facetów, którzy na imprezach regularnie bełkoczą po alkoholu i często prezentują współbiesiadnikom treść żołądka. Zresztą lubić takich nawet można, na swój sposób, ale trudno szanować. A pamiętaj, że szacunek otoczenia jest czymś nieodzownym dla prawdziwego playboya. Jeśli więc aspirujesz do tego miana – lepiej przyswoić sobie podstawowe zasady kultury picia w ten sposób, żeby się nie sponiewierać. Zresztą nie trzeba nawet być playboyem – przydadzą się każdemu!

 

Jak pić, żeby się nie upić – piwo i mocniejsze alkohole

 

Podstawowe porady są momentami nieco zbieżne z tymi, których powinniśmy stosować jeśli chcemy uniknąć kaca. Naczelna zasada jest zatem jedna – pij z głową! Co to właściwe znaczy? Przede wszystkim nie wlewaj w siebie litra mocnego alkoholu od razu. Potrzebne ci są przerwy, najlepiej mniej więcej dwudziestominutowe. Wtedy twój organizm zdąży uporać się z przetwarzaniem kolejnych dawek alkoholu. Nie wolno oczywiście pić na pusty żołądek, a najlepiej jest alkohol zagryzać i zapijać (najlepiej pić szklankę wody na każdą porcję mocnego alkoholu). Lepiej nie przesadzać z papierosami – one nigdy nie pomogą, a najwyżej zaszkodzą.

 

Co ważne – ruszaj się. Aktywność fizyczna pozwoli ci dużo lepiej i szybciej uporać się z alkoholem płynącym w twoich żyłach. Na pewno zresztą zauważyłeś, że dużo więcej możesz wypić, kiedy tańczysz, niż kiedy po prostu siedzisz przy stole i pijesz wódkę „po polsku”, nawet jeśli zagryzasz ją wtedy solidnymi porcjami chleba z wiejskim smalcem i ogórkiem kiszonym. Nie ma lepszego sposobu niż raz na jakiś czas wypocić trochę alkoholu na parkiecie. Kiedy planujesz sporo wypić w ogóle lepiej być w dobrej formie, zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Psychicznej, bo nikt nie lubi tych, którzy upijają się i marudzą. Fizycznej, bo żeby być w stanie trochę wypić – musisz poprzedniego dnia się wyspać i nie być przemęczony.

 

Co jeszcze? Dwie podstawowe rzeczy: bądź asertywny i nie mieszkaj alkoholi. Asertywność sprowadza się do tego, że sam wiesz ile możesz wypić. Nie możesz wychylać kielicha z każdym, kto ci to zaproponuje, bo to ty będziesz później się zataczał, nie oni! Ale oczywiście nie możesz też każdemu odmawiać. Po prostu nie przeginaj! A druga sprawa to prawda stara jak świat – bardziej upija się ten, który podczas imprezy miesza alkohole. Ty zdecyduj się na jeden i bądź konsekwentny. A jeśli już musisz wypić różne – zrób to tak, by pić je w kolejności od najsłabszego do najmocniejszego. Żonglerka nie popłaca. I jeszcze jedno – mieszając zdecydowanie unikaj alkoholi z bąbelkami.

 

Co zjeść, żeby się nie upić?

 

Jak pisaliśmy wyżej – nie pij na pusty żołądek. Musisz mieć podkładkę. Najlepiej przed zakrapianą nocą zjeść pełnoprawny, obfity posiłek bogaty w tłuszcze i białka. Przykłady? Idealna będzie tu ryba albo pierś z kurczaka, najlepiej podane z ryżem. Niestety odpada pieczywo, nawet przekąski typu kebab. Pieczywo nasiąknie alkoholem w twoim żołądku i przez to przytrzyma go tam dłużej.

 

Drugą kluczową sprawą jest jedzenie podczas picia. Najlepiej będzie, jeśli wybierzesz owoce. Duża zawartość fruktozy pomoże ci szybciej strawić spożyty alkohol. Najlepsze z najlepszych będą tu banany i winogrona. Jedz też różnego rodzaju koreczki czy mini-kanapki. A jeśli masz możliwość – świetnie zadziała także porcja gorącej zupy. Idealny będzie barszcz, bo pomoże ci on nie tylko w trakcie picia, ale i nazajutrz. Barszcz czy żurek to bowiem jedne z najlepszych rzeczy na kaca.

 

A czego na pewno unikać podczas picia? Słodyczy! W połączeniu z alkoholem stworzą one bardzo niebezpieczną dla twojej kondycji mieszankę. Nie pij też kawy – mieszanie jej z alkoholem prawie zawsze kończy się źle. Nie jedz też chipsów i podobnych popularnych słonych przekąsek. Wysuszą cię one, a przecież wystarczy, że już sam alkohol ma tą właściwość. Z popularnych przekąsek na pewno nie jedz także pizzy. Jeśli nas nie posłuchasz wieczór może nawet przeżyjesz, ale przygotuj się na to, że zgaga następnego dnia może cię zabić!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska