Paul Walker... zagra w kolejnych "Szybkich i Wściekłych"

2016-09-19
Paul Walker... zagra w kolejnych "Szybkich i Wściekłych"

Wszystko wskazuje na to, że Paul Walker zagra w kolejnej odsłonie hollywoodzkiego tasiemca "Szybcy i Wściekli". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że amerykański aktor nie żyje od 3 lat. Zginął w wypadku samochodowym.

„Szybcy i Wściekli” to film, który wśród fanów kina akcji i motoryzacji ma status kultowego. Jedynym z twórców legendy tego obrazu, który doczekał się już 7 odsłon, jest aktor Paul Walker. Wykreowana przez niego postać Briana O'Connora stała się ulubioną wśród widzów.

 

Niestety, w 2013 roklu Paul Walker zginął w tragicznym wypadku. Jechał wraz ze swoim przyjacielem Rogerem Rodasem supersamochodem Porsche Carrera GT. To Rodas, kierowca rajdowy z Salwadoru, siedział za kółkiem, kiedy jadące zbyt szybko auto (ponad 160 km/h wg opinii koronera) wypadło z trasy, zderzyło się z latarnią i spłonęło. Kierowca i pasażer nie mieli szans.

 

Tuż po śmierci Paula Walkera napisano mnóstwo słów o tym, jakim był wspaniałym człowiekiem. Dość powiedzieć, że tego dnia, kiedy zginął, wracał z charytatywnego spotkania z fanami. Studio Universal postanowiło w jakiś sposób uhonorować aktora. Dzięki nowoczesnej technice jego postać pojawiła się w „Fast & Furious 7”, w chwytającej za serce scenie finałowej.

 

Historia ma mieć dalszy ciąg. Właśnie okazało się, że bracia Walkera – Caleb i Cody – rozmawiali z gwiazdorem serii Vinem Dieselem. Aktor, powołując się na rozmowy z Universalem, zaproponował im, by zgodzili się na umieszczenie tragicznie zmarłej gwiazdy w kolejnym filmie.

 

Oczywiście ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale Caleb i Cody są otwarci na propozycję. Ich zgody wymagała już obecność Paula Walkera w ostatniej części filmu. Wszystko udało się tak, jak chcieli, więc możemy się spodziewać, że i tym razem zadośćuczynią prośbie.

 

Czy tak się stanie, przekonamy się wkrótce. Tymczasem nagabywani przez dziennikarzy bracia aktora wyjaśniają, że obecność Paula w serii jest naturalnym hołdem, jaki jej twórcy składają głównemu bohaterowi. Jeśli tak jest w rzeczywistości, sprawa wydaje się być przesądzona.

 

 

Foto: Wikimedia.commons.org

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska