Pierwsza zapowiedź filmowego „Ghost in the Shell”

Pierwsza zapowiedź filmowego „Ghost in the Shell”

Teaser aktorskiej wersji „Ghost in the Shell” wyjątkowo przypadł nam do gustu. I – możecie wierzyć lub nie – nie jest to wyłącznie zasługa seksownej jak zawsze Scarlett Johansson!

Filmowa adaptacja nawet najbardziej klasycznego dzieła mangi i anime nie wydaje się na pierwszy rzut oka tematem interesującym playboya. Krzywdzące pozory! Ghost in the Shell jest nie tylko kultowy, ale także wart uwagi ludzi nie będących na codzień fanami wielkookich rysunkowych postaci. Historia wymyślona przez Masamune Shirow to w istocie mroczne, cyberpunkowe science fiction opowiadające o problemach, z którymi już za jakiś czas wszyscy możemy zetknąć się w prawdziwym życiu. Chodzi o problemy etyczne związane ze sztuczną inteligencją, która – jak się wydaje – w pewnym momencie zaczyna żyć własnym życiem.

 

 

Ghost in the Shell najpierw był bestsellerowym komiksem, którego sława szybko wyszła daleko poza Japonię. Następnie powstały cieszące się nie mniejszym poważaniem filmy rysunkowe, oczywiście w konwencji anime. Dla fanów mangi i anime tytuł jest mniej więcej tym, czym są Rolling Stonesi dla miłośników muzyki rockowej.

 

Fanów PLAYBOYA, których skutecznie odrzuca tematyka science fiction i skojarzenia z japońską kulturą może skusić jeszcze jedna rzecz. I nie chodzi tylko o sposób realizacji filmu (teaser obiecuje tu cuda!). Chodzi o Scatlett Johansson! Wszystko wskazuje na to, że piękna Amerykanka również w tym filmie zachwyci fanów swojej urody. Zwłaszcza tych, którzy lubią ją z włosami przefarbowanymi na czarno. Kojarzycie film Pod skórą? Scarlett grała w nim uwodzącą mężczyzn kosmitkę w ludzkiej skórze – cechującą się podobną fryzurą i zbliżoną introwertycznością do Major Mokoto Kusanagi z Ghost in the Shell. Cóż, może i gusta są różne, ale piszącemu te słowa wcielająca się w taką postać Johansson podobała się bardzo!

 

Fot. YouTube

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska