Kawa do... żucia

Kawa do... żucia

Poranne espresso? Nie oddamy za nic w życiu! Ale są czasem takie momenty, gdy kawy spokojnie wypić się nie da. Wtedy z pomocą przychodzą Go Cubes – kawa do żucia.

Wyobraźcie sobie taką scenkę. Jest poranny szczyt. Dookoła tłum rozbieganych ludzi, którzy – podobnie jak wy – zasuwają na parking, do metra, do biur. Fajnie zabrać ze sobą kawę w kubku, owszem, ale czasem są z tym problemy. Bo ręki brak! Bo za ciasno i kogoś można zalać! Bo kawa jednak gorąca i strasznie przez kubek parzy w ręce! W takiej sytuacji przyda się Go Cubes, czyli kawa do żucia. Zawiera konkretną ilość kofeiny (czyli siłę "kopniaka" można sobie dawkować), paczka wchodzi do kieszeni i jeszcze jedno – Go Cubes powstaje bez syntetyków, wprost z zimnych dripów. Jedna paczka tych "żelków" (tak chyba najłatwiej pokazać ich konsystencję) to dwie filiżanki kawy. Jedyny kłopot? W Polsce tej kawy jeszcze nie ma. Go Cubes produkuje firma Nootrobox z San Francisco. Można za to ściągnąć ją sobie przez brytyjskiego Amazona. Cena jednego opakowania (20 razy 4 żelki) to około 60 funtów. 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska