Rozwiódł się z żoną godzinę po ślubie. Bo zrobiła selfie

2016-10-25
Rozwiódł się z żoną godzinę po ślubie. Bo zrobiła selfie

W Arabii Saudyjskiej mężczyźni surowo traktują kobiety. Czasami tak surowo, że karzą je za krzywoprzysięstwo natychmiast i bez względu na okoliczności. Tak właśnie stało się podczas pewnego ślubu.

Państwo młodzi pozostają anonimowi, więc nie wiemy, czy rzeczywiście oboje są młodzi. Dość, że prawdopodobnie nie byli w sobie szaleńczo zakochani, bo małżeństwa w królestwie są aranżowane przez rodziny. Zakochanie uprościłoby sprawę, bo być może małżonek wybaczyłby złamanie przysięgi swojej nowo poślubionej małżonce.

 

Przed ślubem ustalili w kontrakcie, że nie będą używali mediów społecznościowych. Nie będą zamieszczać zdjęć z uroczystości na Facebooku, Instagramie, ani ćwierkać o niej na Twitterze. Oboje się zgodzili.

 

Panna młoda okazała się jednak nie tylko kłamczuchą, ale na dodatek niecierpliwą kłamczuchą. Zdjęcie – zwykłe ślubne selfie – wrzuciła na Snapchata godzinę po sformalizowaniu związku.

 

Pan młody okazał się bezlitosny. Zgodnie z przysługującym mu prawem zażądał natychmiastowego unieważnienia związku lub rozwodu. Zrobił to przy wszystkich, goście siedzieli przy stole (swoją drogą, ciekawe kto mu doniósł o „złamaniu umowy” przez nową żonę).

 

Z decyzją pana młodego zgodzili się jego krewni. Z kolei rodzina panny młodej poczuła się obrażona. Czy sprawa skończy się polubownie, czy większą awanturą, to się dopiero okaże – jak donosi brytyjskie „Metro”.

 

W Arabii Saudyjskiej religią państwową jest wahabizm, konserwatywna odmiana islamu. Kobietom nie wolno robić selfie, kierować samochodami i wielu innych rzeczy. Panie próbują wybić się na niezależność, ale idzie im to bardzo wolno. Są raczej podporządkowane mężom, którzy stanowią o tym co im wolno, a co nie.

 

Z drugiej strony, jeśli mąż postanowił się rozwieść za selfie już na ślubie, to może ten związek nie zapowiadał się na najszczęśliwszy?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska