Bojler lepszy niż kaloryfer?

2016-11-02
Bojler lepszy niż kaloryfer?

Nie musisz mieć sześciopaka na brzuchu i bicepsa Roberta Burneiki, aby mieć powodzenie u kobiet. Jeden z profesorów amerykańskiego uniwersytetu Yale opublikował dość zaskakujące rezultaty badań.

Jak się okazuje, ojcowie którzy ważą kilka kilogramów więcej, niż teoretycznie powinni, mają lepsze relacje ze swoimi dziećmi i są bardziej atrakcyjni w oczach przedstawicielek płci przeciwnej. Takie wnioski można wyciągnąć z badań, przeprowadzonych niedawno w Stanach Zjednoczonych.

 

Naukowcem, który w swoich badaniach uzyskał tak zaskakujące wyniki, jest Richard Bribiescas – profesor antropologii Uniwersytetu Yale. Chociaż trudno w to uwierzyć, twierdzi on, że panowie „z brzuszkiem” w średnim wieku są zdrowsi niż sterowani testosteronem faceci po dwudziestce. Podobno nie tylko żyją dłużej od swoich młodszych i szczuplejszych kolegów, ale także są skuteczniejsi w przekazywaniu swoich genów i bardziej atrakcyjni w oczach kobiet. Jakby tego było mało, dodatkowo mężczyźni o wspomnianej budowie ciała mają mniejszą szansę na atak serca oraz raka prostaty. Wygląda więc na to, że trend nazwany „dad bod”, powstały w opozycji do obsesji doskonałości, rzeczywiście może mieć swoje dobre strony.

 

To wszystko oczywiście brzmi wspaniale, ale czy jednocześnie oznacza, że faceci, którzy do tej pory wyciskali na siłowni siódme poty, powinni wyrzucić karnety do kosza, a zamiast tego bez wyrzutów sumienia jeść pizzę, hamburgery i popijać to wszystko litrami piwa? Ano nie bardzo, bo jednak trzeba pamiętać o wszystkich nieciekawych efektach zdrowotnych, które z reguły towarzyszą otyłości. W każdym razie kluczem do sukcesu wydaje się być równowaga – z jednej strony nie warto się zamęczać, z drugiej zaś zupełnie sobie folgować.

 

źródło: newsweek.com

foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska