O.J. Simpson – pamiętacie sprawę, która wstrząsnęła Ameryką?

O.J. Simpson – pamiętacie sprawę, która wstrząsnęła Ameryką?

Po niemal dziesięciu latach spędzonych w więzieniu, 70-letni dziś były sportowiec i aktor wychodzi na wolność. Za kratki trafił za nieudany napad z bronią w ręku. W życiorysie Simpsona nie brakuje jednak innych, jeszcze mniej chwalebnych kart.

Orenthal James Simpson, bo tak brzmi jego pełne imię i nazwisko, wyjdzie na wolność w październiku 2017 roku – taką decyzję podjęła komisja do spraw warunkowych zwolnień stanu Nevada. Simpson trafił do więzienia w 2008 roku – został zatrzymany Las Vegas za włamanie do pokoju hotelowego. Jak twierdził, chciał jedynie odzyskać pamiątki po byłych sportowcach, w tym należące niegdyś do niego. Samo włamanie pewnie nie zostałoby ukarane aż tak surowo, ale były futbolista dokonał go z bronią w ręku. Sąd skazał go na 33 lata więzienia, z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 9 latach odsiadki. Gdy ten czas upłynął, adwokaci Simpsona złożyli stosowne podanie, które zostało pozytywnie rozpatrzone przez komisję i w październiku Simpson opuści mury więzienia.

 

Dziewięcioletnia odsiadka za włamanie oraz kilka innych rzeczy (Simpsonowi postawiono w 2008 roku 12 zarzutów) to nie jedyny konflikt byłego sportowca z prawem – w latach dziewięćdziesiątych jego sprawą żyła nie tylko cała Ameryka, ale i świat (i naszym zdaniem w tym twierdzeniu nie ma wielkiej przesady). Ale po kolei.

 

O.J. Simpson jest uważany za jednego z najlepszych futbolistów amerykańskich w historii tej dyscypliny. W 1969 roku został wybrany z numerem 1 w pierwszej rundzie draftu przez Buffalo Bills i przez kolejne dziesięć lat kariery udowadniał, że klub nie pomylił się w ocenie jego potencjału. Całą karierę bił rekordy i zdobywał ważne nagrody – czterokrotnie zostawał liderem w klasyfikacji przebiegniętych jardów, a w 1973 roku został wybrany MVP całych rozgrywek. Po zakończeniu kariery sportowej poświęcił się aktywności filmowej i telewizyjnej – często udzielał się jako komentator, a telewidzowie kojarzą go przede wszystkim z roli policjanta Nordberga w serii absurdalnych komedii Naga broń.

 

W 1994 roku wydarzyło się jednak coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Była żona O.J.-a, Nicole Brown Simpson, została znaleziona martwa, a nieopodal znajdowało się ciało Rona Goldmana – kelnera ze znajdującej się w pobliżu restauracji. Dowody z miejsca zbrodni wskazywały na Simpsona – policjant Mark Fuhrman znalazł zakrwawioną rękawiczkę (drugą znaleziono potem obok domu O.J.-a), a kilka przecznic od domu Nicole Brown stał zaparkowany Ford Bronco należący do byłego futbolisty, na którym były ślady krwi. Na korzyść Simpsona z pewnością nie działał fakt, że nie dał się aresztować – zanim to zrobił, uciekał samochodem wraz ze swoim przyjacielem Alem Cowlingsem.

 

Proces O.J. Simpsona był wydarzeniem, które z zapartym tchem śledziło miliony Amerykanów. Byłego futbolisty bronił zespół uznanych adwokatów, którym najpierw przewodził Robert Shapiro, a następnie Johnnie Cochran. W jego skład wchodzili między innymi F. Lee Bailey, Alan Dershowitz i Robert Kardashian. Proces trwał kilka miesięcy i w tym czasie zarówno prokurator Marcia Clark, jak i wspomnieni prawnicy robili wszystko, aby przekonać ławę przysięgłych do swojej wersji wydarzeń. Dyskusje wyszły daleko poza samą sprawę – rozmawiano między innymi o sytuacji czarnoskórej mniejszości w Stanach Zjednoczonych oraz karygodnych praktykach ze strony policji Los Angeles. Skład ławy przysięgłych wielokrotnie ulegał zmianom. I chociaż wydawało się, że siła dowodów jest przytłaczająca na niekorzyść Simpsona, to jednak jego obrońcy wyszli z tego starcia zwycięsko. Szalę na ich korzyść przechyliło słynne przymierzanie rękawiczki, która okazała się za mała.

 

 

Całą historię opowiada znakomity, dziesięcioodcinkowy serial American Crime Story: The people vs O.J. Simpson. W rolę Simpsona wcielił się Cuba Gooding Jr., a na ekranie widzimy także Johna Travoltę, Davida Schwimmera i Sarę Paulson. Jeśli jeszcze nie oglądaliście, to gorąco polecamy nadrobić zaległości.

 

 

Chociaż O.J. Simpson został uniewinniony od zarzutu podwójnego morderstwa, nie był to koniec jego problemów. Według prawa stanu Kalifornia, wyniki w sprawach karnych nie są wiążące dla spraw cywilnych. Rodziny Nicole Brown i Rona Goldmana wytoczyły Simpsonowi proces, żądając odszkodowania za śmierć ich bliskich. Sprawa została rozstrzygnięta na ich korzyść i O.J. musiał zapłacić rodzinom ofiar 33,5 milionów dolarów, uznano go bowiem za odpowiedzialnego za utratę życia Brown i Goldmana.

 

Teraz Simpson wyjdzie na wolność mając 70 lat. Czy to będzie jego ostatni kontakt z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości? Trudno powiedzieć – Arnelle Simpson (najstarsza córka O.J.-a) twierdzi, że jej ojciec bardzo chce wrócić do domu i jest bardzo skruszony. Miejmy nadzieję, że tym razem rzeczywiście wyciągnął odpowiednie wnioski.

 

fot. YouTube

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska