Internauci oburzeni kampanią Bytom i Daniel Olbrychski

Internauci oburzeni kampanią Bytom i Daniel Olbrychski

Dziś ruszyła jesienna kampania marki Bytom z udziałem Daniela Olbrychskiego. Jej slogan brzmi "W hołdzie tradycji". "Tradycji? Chlania i jazdy po pijaku?" – pytają internauci.

Aktor w przepięknej marynarce pozuje na tle panoramy Warszawy. Wybór dojrzałego aktora z bogatym dorobkiem artystycznym wydawał się strzałem w dziesiątkę dla tak klasycznej marki, jaką jest Bytom. Rzeczywistość okazała się jednak bezwzględna – po prezentacji pierwszych zdjęć z kampanii internauci nie pozostawili na firmie suchej nitki. "Nie wspieram pijanych kierowców", "Nie, dziękuję", "Aktorzy są zbytnio polityczni i jest to zły wizerunek dla firmy... niestety", "Raczej odrzuca od kupna", " to ten biedny człowiek który musi pracować żeby utrzymać rodzinę? dobrze że mu garnitur podarowaliście", "Jest miejsce na piersiówkę?"takie były pierwsze komentarze po publikacji zdjęć na profilu facebookowym firmy ze Śląska.

 

Daniel Olbrychski rok temu stracił prawo jazdy za prowadzenie samochodu po alkoholu. Złapany przez policję miał 0,9 promila w wydychanym powietrzu. Sąd Rejonowy w Grodzisku Mazowieckim skazał go na 10 tys. złotych grzywny oraz 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Później podczas programu w telewizji TVN aktor przepraszał oraz przyznał, że nie przepada za wódką, co było tylko pożywką dla internautów, którzy z tą wypowiedzią tworzyli liczne memy. Podobnie jak ze zdaniem jego żony, która chcąc bronić Olbrychskiego powiedziała, że "Daniel nawet koniak Hennessy rozcieńcza sokiem pomarańczowym".

 

Daniel Olbrychski to aktor wielkiego formatu – zagrał u czołówki polskich reżyserów, a większość jego ról na stałe zapisała się w historii polskiej kinematografii. Jednak ostatnie lata raczej nie były dla niego najłatwiejsze – w 2016 r. został uznany "najgorszym aktorem roku" za film Ostatni Klaps w plebiscycie "Węże", będącej odpowiedzią na amerykańskie "Maliny". Ponadto dołączył do obsady serialu Klan, co trudno uznać za nobliwą emeryturę artystyczną. Naraził się także części Polaków, popierając Bronisława Komorowskiego w ostatnich wyborach prezydenckich.

 

Jeśli chodzi o firmę Bytom - to nie pierwszy kontrowersyjny pomysł ich działu marketingu. Warto przypomnieć aferę sprzed dwóch lat, gdy to w ramach linii "Icons" wprowadzili do sprzedaży ubrania z wizerunkiem zmarłego Grzegorza Ciechowskiego. Gitarzysta Republiki, Zbigniew Krzywański, napisał wówczas na swoim profilu na Facebooku: "Gdybym chciał być grzeczny, powiedziałbym, że to niestosowne. Ale nie chcę być grzeczny, więc nazywam to wprost – jest to skandal!". Swoje oburzenie wyraziła też córka artysty oraz jego przyjaciele, którzy są pewni, że wokalista Republiki nigdy nie zgodziłby się na promowanie sieci odzieżowej.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska