Naturalne afrodyzjaki w kuchni

2016-09-14
Naturalne afrodyzjaki w kuchni

Nawet jeśli nie potrzebujesz wspomagaczy w łóżku, musisz wiedzieć, że jesteś tym, co jesz. O ile zależy ci na sprawności i tym by trwała przez lata, unikaj pewnych produktów, a inne na stałe włącz do menu. Oto podstawowa lista męskich afrodyzjaków

Mięso na testosteron

 

Wegetarianie nie mają łatwo. Czerwone mięso – zwłaszcza wołowina i wieprzowina – zawierają bowiem substancje zwiększające produkcję testosteronu. To podstawowy hormon, który czyni z nas wojowników, ale także łóżkowych mistrzów.

 

Ziarna cynku

 

Jednym z najważniejszych z naszego punktu widzenia pierwiastków w naturze, którego przyjmowanie zapewnia szybszą produkcję testosteronu i poprawiającym libido, jest cynk. Tego pierwiastka mnóstwo jest w ziarnach: pestkach dyni i ziarnach słonecznika. Jeśli już coś podjadać, to właśnie to.

 

Przyprawy na ukrwienie

 

Nasz najlepszy przyjaciel działa tym lepiej im lepiej jest ukrwiony. Przepustowość i szerokość żył mają decydujące znaczenie. Gałka muszkatołowa, imbir i cynamon od setek lat uważane były za afrodyzjaki. Teraz wiadomo, że słusznie: wymienione poprawiają jakość erekcji i wydłużają ją.

 

Owoce morza na mikroelementy

 

Wracamy do tego, o czym była już mowa, czyli cynku. Słynny Casanova podobno codziennie jadł ostrygi i to niemało. Nic dziwnego, zawierają mnóstwo cynku. Nieco mniej tego pierwiastka jest w krewetkach, ale dodatkowo znajdują się w nich potas, fosfor i magnez.

 

Szpinak na stres

 

Znienawidzone przez dzieci warzywo powinno zostać pokochane przez mężczyzn. Szpinak bogaty jest w witaminę C, która obniża poziom kortyzolu (hormon stresu i podwyższa testosteronu.

 

Seler na wszystko

 

Jeśli mielibyśmy wskazać tylko na jedno zbawienne pożywienie, to z ostrygami w szranki mógłby stanąć tylko seler. Banalne warzywo ma niebanalny wpływ na nasze ciało. Zwiększa popęd, rozszerza naczynia krwionośne (to przekłada się na jakość erekcji). Na dodatek zwiększa produkcję androsteronu, substancji, która jest rodzajem feromonu. Zapach potu po spożyciu selera przyciąga płeć przeciwną.

 

Banan na libido

 

Najbardziej oczywisty owoc importowany daje mnóstwo energii, co udowodnił Adam Małysz (łączył banana z bułką) swoimi sukcesami. Ale banany zawierają także antystresową witaminę B oraz dwie substancje poprawiające libido: bromelinę i tryptofan.

 

Brokuły i owoce na chęć


Na koniec coś oczywistego, czyli warzywa (brokuły) i owoce (brzoskwinie, arbuz). Wymienione wzmagają produkcję testosteronu, ale na większą skalę sprawiają po prostu, że jest się zdrowszym. Jeśli tylko dbasz o siebie, włącz je do menu w jak największej ilości.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska