Nowa wyścigówka Lexusa: LC 500

2016-12-09
Nowa wyścigówka Lexusa: LC 500

Tak wystrzałowego Luxusa jeszcze chyba nie było. Pomijając supersportowca LFA, mamy do czynienia z popisem japońskiej inżynierii i designu: zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Osiągi dwudrzwiowego coupe ścinają z nóg i pozwalają mu stanąć na linii startu z niemiecką konkurencją. Bez żadnych kompleksów.

 

Z zewnątrz auto jest na wskroś nowoczesne, chyba najbardziej w gamie Lexusa. Japońska firma dzieli swoje auta na te większe, których wzornictwo jest stonowane i eleganckie oraz mniejsze auta, gdzie designerom pozwala się poszaleć. W porównaniu z niemieckimi konkurentami – BMW, Audi i Mercedesem – nowy LC jawi się raczej jak przybysz z przyszłości. Samochód jest pocięty wlotami powietrza i przetłoczeniami, które dodają mu agresji.

 

Wewnątrz jest dużo spokojniej. Lexus postawił na sprawdzone patenty. Kierowca będzie czuł się raczej jak w limuzynie niż w aucie sportowym. Przycisków nie jest zbyt wiele, dominuje minimalizm i najnowocześniejsze rozwiązania techniczne. Muzyki można słuchać z high-endowego zestawu Marka Levinsona, znaku firmowego aut Lexusa.

 

Najważniejsze jest w tym aucie to, co drzemie pod maską. Już pokazując na targach w Detroit pojazd koncepcyjny LF-LC wiadomo było, że coupe będzie mocne. Produkcyjne wersje przeszły jednak oczekiwania.

 

A są dwie: w pełni spalinowa i hybrydowa. Ta mocniejsza przeciwstawia się trendowi do obniżania pojemności i zmniejszania liczby cylindrów. Rasowa V-ósemka ma 5 litrów pojemności i nie jest doładowana. Silnik pracujący w cyklu Atkinsona generuje 477 koni mechanicznych i 527 Nm momentu obrotowego. To przekłada się na osiągi, które wynoszą: 270 km/h prędkości maksymalnej i 4,7 sekundy od 0 do 100 km/h. Silnik współpracuje z najnowocześniejszą skrzynią o 10 przełożeniach, której biegi można zmieniać manetkami przy kierownicy.

 

Wersja hybrydowa LC 500h to silnik sześciocylindrowy o pojemności 3,5 litra i mocy 299 KM. Wspomaga go elektryczny motor 132 kW. Łączna moc układu to 359 KM. Na szczęście zdecydowano się zrezygnować z bezstopniowej przekładni CVT, która jest nieprzyjemna i wyje. Zastosowano automat o... 4 przełożeniach.

 

Wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa da się streścić prosto: Lexus LC coupe ma wszystko, czym w tej chwili dysponują Japończycy. Auto ostrzega więc o przeszkodach, ma adaptacyjny tempomat, wyświetlacz przezierny i mnóstwo przydatnych gadżetów, które ułatwiają jazdę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska