Lucid Air: 1000-konny konkurent Tesli

2016-12-18
Lucid Air: 1000-konny konkurent Tesli

Spektakularny sukces amerykańskiej Tesli odmienił świat motoryzacji. W jaki sposób? PO pierwsze, główni gracze (Mercedes, BMW, Porsche, Audi) postanowili pójść w stronę aut elektrycznych. Po drugie, powstają firmy, które chcą podebrać Tesli klientów i splendoru. Jedną z nich jest Lucid Motors, która pokazała właśnie swoje auto.

 

Będzie się nazywało Lucid Air i miało 1000 koni mechanicznych mocy. To znacznie więcej niż topowa Tesla Model S P100D. Lucid Air będzie szybszy, będzie miał większy zasięg, a i stylizacja modelu pozwala wierzyć, że tym razem konkurencja dla Tesli szykuje się realna.
 
Na razie pokazano model koncepcyjny, którego zdjęcia możecie zobaczyć w galerii. Zapowiedź szefostwa Lucid Motors jest jednak jasna: nie cofną się przed futurystycznymi kształtami i auto produkcyjne będzie niemal identyczne. Według nich ludzie nie chcą jeździć identycznymi wozami, jeśli już wybierają elektryki, to cenią sobie indywidualizm, także w kwestii wyglądu.
 
Lucid Air, który wejdzie na rynek już w 2018 roku, musi być lepszy od Tesli, żeby z nią konkurować. Twórcy przekonują, że tak jest w istocie. Kluczowy dla tego typu aut zasięg będzie wynosił 640 km (czyli 400 mil). Wszystko za sprawą baterii, które dla auta opracował Samsung. W podstawowej wersji mają 100 kWh, a w topowej 130 kWh.
 
Kolejną przewagą będzie napęd. Lucid Air jest wyposażony w dwa silniki elektryczne, które napędzają koła przedniej i tylnej osi. Łączna moc układu napędowego to… 1000 KM. To oznacza, że Lucid Air będzie się rozpędzał do 100 km/h w 2,5 sekundy, a 1 sekundę szybciej od topowej Tesli. Co ciekawe, te osiągi stawiają auto w jednym rzędzie z supersamochodami takich marek jak Ferrari i Lamborghini.
 
To nie jest kolejny projekt, który „być może się uda”. Na auta można już składać zamówienia. Koszt wynosi 160 tys. dolarów, wymagana przedpłata to 25 tys. dolarów. Nieco więcej niż Tesla, ale niewiele.
 
Można się spodziewać, że ten samochód naprawdę namiesza na światowym rynku i zmusi Teslę chociażby do poprawy jakości, jeśli nie podkręcenia osiągów.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska