Ford Mustang w wersji hybrydowej - herezja czy przyszłość?

2017-01-04
Ford Mustang w wersji hybrydowej - herezja czy przyszłość?

Postęp jest nieubłagany - coraz więcej samochodów pojawia się w wersjach z napędem hybrydowym. Prezes Forda zapowiedział, że tak się stanie również z dwoma najbardziej kultowymi modelami tej marki.

Mowa o pickupie F-150 (który jest najlepiej sprzedającym się modelem Forda w Ameryce Północnej) oraz o Mustangu, który dla wielu jest symbolem tego, jak powinien wyglądać (i brzmieć) prawdziwie amerykański samochód. Na pewno znajdą się tacy, którzy na wieść o tym, że Mustang ma być hybrydą, zaczną załamywać ręce - no bo jak to, hybryda? Przecież Mustang musi mieć co najmniej V8!

 

Mark Fields, czyli prezes Forda, nie podzielił się zbyt wieloma informacjami na temat nowych modeli, ale ci, którzy przede wszystkim boją się, że nowy Mustang będzie słabszy od swoich poprzedników, mogą się nieco uspokoić. Fields zapewnił, że model, który trafi do sprzedaży w 2020 roku będzie oferował “moc silnika V8 z jeszcze większym momentem obrotowym”. Początkowo hybrydowy Mustang ma być dostępny tylko na rynku północnoamerykańskim, ale z czasem zapewne trafi także do Europy. W przypadku nowego F-150, oprócz Ameryki Północnej, ma trafić także na Bliski Wschód. Ford planuje także wprowadzić do sprzedaży nowego Transita, który ma być hybrydą typu plug-in.

 

Włodarze Forda wierzą, że z biegiem czasu tradycyjne silniki spalinowe będą coraz bardziej tracić na znaczeniu względem napędu elektrycznego. Firma zainwestowała ponad 4,5 miliarda dolarów w rozwój nowych technologii ponieważ - zdaniem Marka Fieldsa - pragnie być liderem w branży. Wygląda na to, że powinniśmy się cieszyć wolnossącymi V-ósemkami, dopóki jeszcze możemy...

 

na zdjęciu: Ford Mustang Shelby GT350

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska