Motocykl BMW tak szybki, że aż niewidoczny

Motocykl BMW tak szybki, że aż niewidoczny

Na przestrzeni lat reklamy samochodów stały się coraz bardziej zachowawcze - producenci nie podkreślają już, że oferowane przez nich modele są szybkie, a bardziej skupiają się na podkreśleniu uczucia prestiżu płynącego z ich użytkowania.

Sprawa wygląda zupełnie inaczej, jeśli chodzi o zachęcenie klientów do nabycia motocykla - tutaj podkreślenie niesamowitej prędkości, jaką jest w stanie rozwinąć jednoślad to wręcz obowiązek. Z takiego właśnie założenia wyszedł przedstawiciel BMW w Republice Południowej Afryki, który w interesujący sposób postanowił zainteresować potencjalnych nabywców nowym modelem motocykla z biało-niebieską szachownicą w logo.

 

Motocykl tak szybki, że w trakcie jazdy w ogóle go nie widać - południowoamerykański przedstawiciel bawarskiego producenta stwierdził, że taki przekaz pozwoli odpowiednio zareklamować model S 1000 RR. Cóż, my na pewno bylibyśmy zdziwieni, gdyby kałuża sama z siebie zaczęła chlapać…

 

 

 

W rzeczywistości ludzkie oko jak najbardziej jest w stanie dojrzeć BMW S 1000 RR w ruchu, ale motocykl istotnie jest bardzo szybki. Czterocylindrowy silnik o pojemności 1 litra generuje moc niemal 200 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy wynosi 113 Nm. Do osiągnięcia 100 km/h na liczniku BMW potrzebuje 3 sekund, a rozpędzenie do 200 km/h zajmuje mu niecałe 7 sekund.

 

To nie pierwszy raz, gdy BMW próbuje w oryginalny sposób zachęcić motocyklistów do nabycia modelu S 1000 RR. Generację z 2009 reklamował film, na którym BMW sciąga obrus ze stołu, bez wywrócenia choćby jednego ze stojących na nim naczyń. Czy zabieg jest prawdziwy, a może to tylko ściema ze strony producentów? Zobaczcie i rozstrzygnijcie to sami:

 

 

 

Czy Waszym zdaniem reklama tego typu przyniesie pożądany skutek?

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska