2017-02-06
Wymarzone auto studenta

Dwie rzeczy nie ulegają wątpliwości. Obie dotyczące studentów. Po pierwsze – mamy w Polsce najpiękniejsze studentki na świecie. Po drugie – to może być dla was duża nowość – dość wybrednych studentów, jeśli chodzi o upodobania motoryzacyjne.

 

Dotąd wydawało nam się, że studenci są raczej skromni. Wierzą, że życie wynagrodzi im lata wysiłku, zawalonych nocy i poświęceń, a także niedojadania i studenckiej biedy. Że swoje wymagania stopniują.

 

Tymczasem nie, jeszcze na etapie nauki studenci doskonale wiedzą czego chcą. Także, gdy pytać ich o samochody.

 

Numerem jeden na studenckiej liście marzeń są takie same auta, jak w przypadku Polaków, którzy już dawno zapomnieli o nauce (jeśli kiedykolwiek ją podjęli na wyższej uczelni). Królują dwa auta niemieckie z wyższej półki: BMW i Audi. Samochody tych marek widzi w swoim garażu oczami marzeń aż po 12,5 proc. studentów.

 

Kolejne miejsca należą do Mercedesa – 11,1 proc., Volvo – 9,7 proc., Ferrari – 6,9 proc. oraz Bentleya – 5,6 proc. Marka „dla ludu” jest dopiero na 7. miejscu. I to dosłownie – o Volkswagenie marzy 5,6 proc. studentów.

 

Większość żaków na prawdziwy samochód gotowa byłaby wydać od 50 do 99 tys. zł, ale aż 28 proc. sumę powyżej 200 tys. zł. To oznacza, że studenci, którzy marzą o autach, nie za bardzo orientują się w ich aktualnych cennikach.

 

Źródło: Kongsberg Automotive Pruszków

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska