„Żelazo” – w hołdzie samochodom porzuconym

„Żelazo” – w hołdzie samochodom porzuconym

Paweł Maciejec i Tymon Grabowski postanowili wypełnić niszę jak dotąd niezagospodarowaną i wspólnie stworzyli album zdjęć zrobionym… rozkładającym się samochodom.

Prowadzona przez Tymona Grabowskiego strona Złomnik.pl była swojego czasu jedną z najciekawszych poświęconych motoryzacji w polskim internecie. Autor nie skupiał się bowiem na samochodach nowych, a zamiast tego poświęcał uwagę autom dość wiekowym, a przy tym nietuzinkowym. Jedną ze stałych rubryk na Złomniku były tzw. miksy, czyli wybrane zdjęcia interesujących pojazdów, przysyłane zarówno przez czytelników, jak i wykonane przez autora strony.

 

Album „Żelazo” jest takim właśnie miksem w formie papierowej, jednak opisanie go słowami „zdjęcia starych gratów” byłoby dużą niesprawiedliwością. Autorzy nie ograniczyli się bowiem do opisania zdjęć suchymi opisami zawierającymi jedynie model samochodu i rok jego produkcji. Efekt ich pracy to fascynująca podróż po historii motoryzacji – z albumu dowiadujemy się między innymi, jaki los spotkał wiele Syren Bosto, co się stało z ogromną większością jeżdżących niegdyś po Polsce Wołg, a także z jakiego francuskiego samochodu żartowano, że jego posiadanie nie stwarza żadnego zagrożenia ze strony organów podatkowych.

 

 

Zdjęcia (poza kilkoma wyjątkami) są efektem pracy Pawła Maciejca, który poświęcił kilka lat na wyszukiwanie porzuconych samochodów na terenie Polski i Czech. Mamy tutaj naprawdę imponujący zbiór aut przeróżnych marek – nie brakuje tych produkowanych w wymienionych wyżej krajach, ale pojawiają się także pojazdy francuskie oraz amerykańskie. Patrząc na nie trudno uwierzyć, że ktoś zdecydował się tak po prostu je zostawić – gdyby zachowały się w dobrym stanie do dzisiejszych czasów, zapewne zostałyby sprzedane za spore kwoty. Całości dopełniają opisy autorstwa Tymona Grabowskiego, który po raz kolejny udowadnia, że ma naprawdę sporą wiedzę na temat klasycznej motoryzacji.

 

Wielka szkoda, że nie wszystkie egzemplarze „Żelaza” zostały wydane w twardej oprawie, która zdecydowanie lepiej pasuje do tego typu publikacji. Drugi minus dotyczy dostępności albumu – jak informuje jeden ze współautorów, cały nakład wynoszący kilkaset sztuk, został wyprzedany. Obecnie album można wygrać w konkursie, ogłoszonym na fanpage'u Złomnika.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska