Honda Civic Type R w nowej odsłonie

2017-03-07
Honda Civic Type R w nowej odsłonie

Konkurencja w segmencie gorących kompaktów (hot hatchy) jest ogromna. Honda wreszcie pokazała produkcyjną wersją swojego wojownika. Oto nowy Civic Type R.

 

Hondowska kieszonkowa wyścigówka powstała na bazie 10. generacji Civica. Różni się jednak znacznie. Inżynierowie nastawili się na osiągi, więc design został im podporządkowany. Mnóstwo jest wyraźnych, ostrych linii, przetłoczeń. Wydaje się, że aż za dużo, ale Japończycy nigdy nie mieli problemów z takim „nieeleganckim” wyglądem, wręcz odpowiada im ten styl.

 

Nowy Type R ma dyfuzor, tylne skrzydło i wydech z trzema końcówkami pośrodku, z których dwie skrajne są większe od środkowej. Jeśli chodzi o radykalizm, pokonuje kompakty Seata, Volkswagena, Forda i wszystkie inne.

 

Motor został podkręcony. Pod maską pracuje silnik 2.0 z doładowaniem, czterocylindrowy. W poprzedniej wersji miał 310 koni, teraz 316. Motor sparowany jest ze skrzynią biegów o 6 przełożeniach, ale ręczną. Pozostaje to co było, Civica z automatem kupić się nie da. W przeciwieństwie do konkurencji napęd w Type R trafia na przednią oś.

 

Osiągi zostały nieco poprawione. Auto rozpędza się do setki w 5,7 sekundy i może pędzić maksymalnie 270 km/h.

 

To już w motoryzacji tradycja, że usportowione auta są wyposażone dobrze, nawet lepiej niż dobrze. Inżynierowie muszą ustąpić księgowym, którzy wiedzą, że wśród klientów dominują zamożni mężczyźni w średnim wieku, a nie prawdziwi fani motorsportu.

 

Stąd nowy Type R ma multimedialny system z nawigacją i 7-calowym ekranem, łączność Apple Car Play i Android Auto oraz pełen zestaw systemów bezpieczeństwa.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska