Aston Martin Valkyrie – król supersamochodów?

2017-03-09
Aston Martin Valkyrie – król supersamochodów?

Wiemy już, jak będzie się nazywał pierwszy supersamochód (a może słuszniej byłoby mówić o hipersamochodzie?) stworzony przez Astona Martina.

O pierwszych owocach współpracy, nawiązanej niedawno przez Astona Martina z Red Bullem, mieliśmy okazję wspominać przy okazji specjalnych edycji modeli V8 i V12 Vantage, które powstały aby „umilić czas w oczekiwaniu na rozpoczęcie nowego sezonu Formuły 1”, jeśli wierzyć szefowi brytyjskiej marki. Obie firmy nie nawiązały jednak współpracy tylko po to, żeby oferować klientom te same samochody w nowych kolorach – Aston Martin i Red Bull pracują bowiem nad pojazdem, którego zadaniem będzie wywrócenie do góry nogami hierarchii w segmencie superaut.

 

Już w 2016 roku pojawiły się pierwsze pogłoski na temat tego samochodu, który wówczas nosił roboczą nazwę AM-RB 001. Nie brzmi to zbyt sexy, nieprawdaż? Wiemy jednak, że ostatecznie auto będzie się nazywało inaczej – na drogi wyjedzie jako Aston Martin Valkyrie.

 

 

Nie wiemy jeszcze wszystkiego na temat specyfikacji technicznej Walkirii, ale w ostatnim czasie Aston Martin uchylił rąbka tajemnicy. Sercem samochodu będzie jednostka V12 o pojemności 6,5 litra, stworzona przez Coswortha. Celem inżynierów jest stworzenie pojazdu, który będzie się mógł pochwalić idealnym, wynoszącym 1:1 stosunkiem mocy do masy (jak ma to miejsce w przypadku jednego z modeli Koenigsegga). Silnik spalinowy będzie wspomagany elektrycznym, którego stworzeniem zajęła się firma Rimac. Samochód będzie wysposażony w system KERS, a moc będzie trafiała na koła za pośrednictwem siedmiostopniowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów. Nie wiemy co prawda, ile czasu zajmie Walkirii rozpędzenie się od zera do setki, ale z pewnością nie będzie to trwało zbyt długo.

 

Samochód ma powstać w około 150 egzemplarzach i będzie dostępne także w wersji drogowej.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska