Lamborghini Huracan w wersji śnieżnej

Lamborghini Huracan w wersji śnieżnej

Mieszkasz w górach, a marzysz o Lamborghini? Oto rozwiązanie dla Ciebie!

Nowoczesne supersamochody oferują swoim użytkownikom emocje, o których kierowcy zwykłych aut mogą tylko pomarzyć. Mają jednak swoje ograniczenia - dla zwiększenia aerodynamiki i uzyskania lepszego efektu wizualnego dysponują niewielkim prześwitem, przez co przejechanie chociażby przez próg zwalniający nie jest prostą sprawą.

 

Jeśli fabryka nie wprowadziła interesującego nas rozwiązania, zawsze można zająć się nim we własnym zakresie. Z takiego założenia wyszła estońska firma Rain Prisk, która tworzy motoryzacyjne koncepty. Jej pracownicy przedstawili swoją wizję Huracana, któremu niestraszna jest żadna powierzchnia - nawet pokryta wielocentymetrową warstwą śniegu. Bo gdy śnieg jest dobrze ubity, nawet fabryczna wersja tego Lamborghini świetnie daje sobie na nim radę - a przy okazji z pewnością dostarcza mnóstwo frajdy swojemu kierowcy:

 

 

Należy również zwrócić uwagę na modyfikacje nadwozia - oprócz zastąpienia standardowych kół śnieżnymi gąsienicami Huracan w wizji Rain Prisk staje się autem typu shooting brake, a także zyskuje bagażnik dachowy. Tak przerobionym Lamborghini można się dostać praktycznie wszędzie - nawet na szczyt stoku narciarskiego. Można by w ten sposób osiągnąć dwie rzeczy na raz - zaoszczędzić na parkingu oraz oczywiście móc zobaczyć opadające do samej ziemi szczęki innych narciarzy. Wyobraźcie sobie taką scenę - wjeżdżacie swoim śnieżnym Lambo na górę, jak gdyby nigdy nic wysiadacie, zakładacie narty i szusujecie w dół. A że samochód został na górze? Cóż, jeśli macie tyle kasy, żeby kupić Huracana i przerobić go na pojazd śnieżny, to opłacenie osobistego szofera zapewne również mieści się w Waszych możliwościach finansowych...

 

Zdjęcie główne via Rain Prisk.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska