Matiz na ogromnych felgach

Matiz na ogromnych felgach

Wyobraźnia ludzi w modyfikowaniu samochodów wydaje się nie mieć granic - tak jak w tym przypadku.

Daewoo Matiz to samochód, który kilkanaście lat temu cieszył się w Polsce sporą popularnością. Był wówczas jednym z najtańszych aut, jakie można było kupić w salonie, a do tego był produkowany w fabryce FSO na Żeraniu, co dodatkowo zwiększało jego popularność u ekonomicznych patriotów. Obecnie z każdym rokiem Matizów na ulicach jest coraz mniej - ostatnie zadbane egzemplarze zazwyczaj pozostają w rękach starszych kierowców i w wielu przypadkach widnieją na nich czarne tablice rejestracyjne.

 

O Matizie nie zapomnieli Rosjanie, u których to sympatyczny miejski samochodzik również był swojego czasu bardzo popularny. Jeden z właścicieli Matiza postanowił tak przerobić swój egzemplarz, aby ten zwracał na siebie uwagę na ulicy. Wyszedł jednak z założenia, że zwyczajne przyciemnienie szyb czy też założenie wielkiego spoilera byłoby pójściem na łatwiznę, więc podszedł do sprawy inaczej - postanowił wyposażyć Matiza w dwudziestocalowe felgi. Problemem był jednak ich rozmiar - tak wielkie obręcze nie były w stanie zmieścić się w błotnikach (fabrycznie samochód był wyposażony w felgi o średnicy 13 cali). Taka przeszkoda to jednak nie przeszkoda…

 

 

W Polsce jazda takim samochodem zakończyłaby się w momencie napotkania pierwszego patrolu drogówki - według rodzimych przepisów pojazd nie może posiadać elementów, które wystają poza jego obrys. W Rosji jednak albo prawo zezwala na takie rozwiązanie, albo autor modyfikacji niewiele sobie z niego robi. Tak czy inaczej, zamierzony efekt został osiągnięty i Matiz wzbudzał spore zainteresowanie na ulicy - ludzie robili mu zdjęcia, a kierowca był zagadywany o swój pomysłowy projekt.

 

Bo jak się okazuje, nie trzeba mieć supersamochodu, aby być zauważonym - wystarczy odpowiednia doza kreatywności i zdolności manualnych.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska