Nowy SUV Skody: pierwszy rzut oka

2017-05-19
Nowy SUV Skody: pierwszy rzut oka

Skoda oficjalnie zaprezentowała swojego mniejszego SUV-a. Karoq – bo taką nosi nazwę – pod wieloma względami jest ciekawszy od większego Kodiaqa.

 

Jednak na pewno nie pod względem wzornictwa. Karoq to typowa Skoda, auto konserwatywne i stonowane, które nie kusi fajerwerkami, ale ma się podobać wszystkim (tak samo jak większy Kodiaq). To zupełnie inny rodzaj projektowania niż stosowany przez Japończyków (Toyota CH-R), czy Francuzów (Renault Captur).

 

Kwestie oceny wyglądu pozostawiamy wam. Każdemu podoba się wszak co innego (zapraszamy do obejrzenia zdjęć w galerii). Wewnątrz za to Karoq imponuje. To bliźniacza konstrukcja z Seatem Atecą i Volkswagenem Tiguanem. Zastosowano tę samą płytę podłogową, a razem z nią techniczne rozwiązania. Bagażnik Karoqa ma 521 litrów, sporo więcej niż Seat i sporo mniej niż Volkswagen.

 

Pod maską na dzień dobry znajdzie się pięć silników. Dostępne będą skrzynie manualne i automatyczne DSG. Napęd w różnych wersjach na jedną lub obie osie.

 

- 1.0 TSI, o mocy 115 KM,

- 1.5 TSI, o mocy 150 KM,

- 1.6 TDI, o mocy 115 KM,

- 2.0 TDI, o mocy 150 KM,

- 2.0 TDI, o mocy 190 KM.

 

Jednak największą zaletą Karoqa będzie opcjonalne wyposażenie. Właściciele będą mogli zamówić wirtualny kokpit, czyli zestaw elektronicznych zegarów, zmieniających się na desce rozdzielczej w czterech konfiguracjach (w Volkswagenach w dwóch).

 

Do tego cała masa elektronicznych asystentów: pasa ruchu, jazdy w korku, parkowania, adaptacyjny tempomat oraz wyświetlacz do wyboru – od 6 do 9 cali.

 

Karoq w salonach pojawi się latem 2017 roku.

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska