Co jest korzystniejsze: wzięcie kredytu samochodowego czy zakup auta za gotówkę? Analizujemy wady i zalety obu rozwiązań

2017-06-05
Co jest korzystniejsze: wzięcie kredytu samochodowego czy zakup auta za gotówkę? Analizujemy wady i zalety obu rozwiązań

Planujesz zakup nowego auta i wahasz się pomiędzy zakupem za gotówkę a kredytem? Z pewnością nie ty pierwszy stoisz przed takim dylematem. W artykule zebraliśmy informacje, które pomogą Ci lepiej poznać plusy i minusy obydwu rozwiązań. Uzbrojony w wiedzę z pewnością podejmiesz lepszą i bardziej przemyślaną decyzję.

W nowym aucie wszystko pracuje znakomicie. Podzespoły są zupełnie nowe, silnik sprawuje się bez zarzutu, a wnętrze pojazdu już z daleka pachnie nowością.

 

Nie da się jednak ukryć, że nowy samochód z każdym miesiącem traci na wartości. Oczywiście lepszej jakości auta cechują się niższym jej spadkiem. Mimo to, sytuacja dotyczy każdego modelu, bez wyjątku.

 

Kupując auto za gotówkę, z każdym miesiącem stracisz od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. I tę gorzką prawdę warto przełknąć. Chyba, że finansowaniem zakupu zajmuje się bank. Wtedy to on bierze na siebie ryzyko, a raczej pewność utraty wartości pojazdu.



Mam gotówkę, więc po co mi kredyt samochodowy?

Wbrew pozorom, zakup samochodu za gotówkę nie musi być najkorzystniejszym rozwiązaniem. Dzisiejszy rynek finansowy daje wiele możliwości zainwestowania posiadanych na koncie pieniędzy. Zakupy, a zwłaszcza nabywanie wysoko cennych środków trwałych do firmy (jak np. samochody) lepiej jest skredytować. Dlaczego?

Po pierwsze, jest to sposób na skuteczną optymalizację podatkową. Po drugie, wciąż dysponujesz wolnymi środkami, które możesz przeznaczyć na inwestycje. Po trzecie, kredytowanie auta pozawala nabyć nowy samochód w atrakcyjnej cenie. I wreszcie ostatnie – możesz cieszyć się świeżutkim modelem co 3-4 lata, bez konieczności angażowania własnych środków.

Przyjrzyjmy się bliżej powyższym kwestiom.


Kredyty samochodowe sposobem na optymalizację podatkową

Niewiele firm może sobie pozwolić na zakup floty za gotówkę. Jednak nawet te, które dysponują większą ilością wolnych środków, częściej decydują się na inny sposób finansowania zakupu aut. Dlaczego? Z prostej przyczyny – jest to korzystniejsze pod względem podatkowym.


W przypadku nabycia za gotówkę, pełną cenę samochodu zaksięgujesz po stronie kosztowej. Możesz, a nawet powinieneś rozliczyć amortyzację tego środka trwałego. I na tym kończą się podstawowe opcje odliczeń. Jak jest w przypadku kredytu?

 

Tu możliwości jest więcej. Przede wszystkim koszty ponosisz cyklicznie. Najpierw uiszczasz wpłatę własną, a następnie co miesiąc spłacasz raty. W przypadku rat, do kosztów uzyskania przychodu możesz zaliczyć pełną wysokość zapłaconych odsetek. W całości zaś odliczysz udział własny i wszelkie opłaty oraz prowizje.

 

Prowadząc firmę, zapewne doskonale wiesz, że przychody w różnych miesiącach nie zawsze są stałe. Zyskując cykliczny koszt, masz pewność obniżenia wymiaru podatku o z góry znaną Ci kwotę. Ponadto, kredytowanie zakupu samochodu nie zmienia obowiązku stosowania odpisów amortyzacyjnych. Dzięki temu dodatkowo zwiększysz koszt prowadzenia działalności, powiększając zysk.


Gotówkę lepiej zainwestować

Wytrawni przedsiębiorcy wiedzą doskonale, że w dzisiejszym świecie wolne środki na koncie należy inwestować. Gdy siła nabywcza pieniądza spada, zyski z lokat czy instrumentów giełdowych niwelują te różnice. Dobrym sposobem inwestycji jest też rozwój nowych gałęzi przedsiębiorstwa lub zdobywanie nowych rynków.


Czy kredytowane auto może być tańsze od zakupionego za gotówkę?

Pytanie wydaje się być nieco szalone? Wręcz przeciwnie. W poprzedniej części artykułu wspominaliśmy, że w dzisiejszej rzeczywistości finansowej zakup za gotówkę nie zawsze jest najtańszym rozwiązaniem. Jak to możliwe?

 

Mechanizm jest całkiem prosty. Banki, które udzielają kredytów samochodowych mają zdecydowanie większe możliwości negocjacji cen niż przeciętna firma. Sprzedaż aut, idąca w tysiące sztuk, to dla producentów niezwykle lukratywny kontrakt. Dlatego też skłonni są mocno zejść z ceny, sprzedając auta zdecydowanie taniej. Dzięki temu zyskuje nie tylko bank, ale i kredytobiorca, czyli Twoja firma.

Przyjrzyjmy się temu na przykładzie Toyota Banku, oferującego innowacyjny kredyt samochodowy - Kredyt SMARTPLAN. Kredyt SMARTPLAN umożliwia zakup dowolnego modelu samochodu marki Toyota lub Lexus. To także preferencyjne oprocentowanie, brak dodatkowych kosztów oraz możliwość wymiany auta na nowe po upływie 3-4 lat. Bez angażowania gotówki.

 

Odzwierciedleniem innowacyjności i atrakcyjności tego Kredytu SMARTPLAN jest pierwsze miejsce w rankingu kredytów samochodowych Money.pl oraz Comperia.pl

Poniższa tabela pokazuje wyliczenie kosztów zakupu na przykładzie 3 wybranych modeli aut. Przyjęliśmy najpopularniejszy, 48-miesięczny okres kredytowania, minimalną, 30% wpłatę własną i modele w najbardziej podstawowym wyposażeniu.

 

 

Jak widać, rata za popularny model Auris to koszt zdecydowanie niższy niż 1 000 zł, przy wpłacie własnej w wysokości 17 970 zł. Na koniec okresu kredytu można sprzedać samochód Dilerowi i wybrać nowy w kolejnej umowie.

 

Materiał partnerski

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska