Nowy crossover Hyundaia: Kona

2017-06-14
Nowy crossover Hyundaia: Kona

Bardzo długo Hyundai kusił teaserami swojego nowego samochodu. Wreszcie go zaprezentował. Tak jak się można było spodziewać, to crossover, najmodniejsze w tej chwili auto na rynku.

 

Samochód nazywa się Kona i należy do małych SUV-ów i crossoverów segmentu B. Konkurencję będzie miał ogromną, właściwie każdy producent ma coś do zaproponowania. Skoda Karoq, Peugeot 2008, Renault Captur, Suzuki Vitara, Nissan Juke, Honda HR-V, Toyota C-HR, a wkrótce Seat Arona i Volkswagen T-Roc to tylko kilka przykładów.

 

Wymiary nowego crossovera nie odbiegają od standardu: długość to 4165 mm, szerokość 1800 mm, a wysokość 2600 mm. Tyle tylko, że Hyundai przekonuje, że autko ma największą kabinę w segmencie. I największy bagażnik (choć jego wymiarów wciąż nie znamy).

 

Napęd natomiast zaskakuje (chociaż siostrzana Kia Niro jest hybrydą, a w Konie takiej opcji nie ma). Motory zastosowano bowiem bardzo mocne. Dostępna będzie jednostka benzynowa 2.0 147 KM i silnik dieslowski 1.6 T-GDI 175 KM. Takie maleństwo z takimi motorami przyspiesza do setki nawet w 7,7 sekundy.

 

Oczywiście na rynek europejski przewidziano także doładowany silnik trzycylindrowy 1.0 T-GDI o mocy 120 KM. Mówi się również o dieslu 1.6.

 

Jeśli chodzi o wyposażenie, Kona będzie miała ekran dotykowy z systemem multimedialnym, obsługę Android Auto i Apple CarPlay, wyświetlacz przezierny, dobre audio. Systemów znanych z Tucsona i SantaFe też nie pożałowano (awaryjne automatyczne hamowanie, asystent pasa ruchu, asystent martwego pola, inne).

 

Wygląda na to, że Hyundai postawił na wszystko to, co w takim aucie najważniejsze: dobry wygląd, przestrzeń i wyposażenie. Czekamy na cennik, by prorokować o gwarantowanym sukcesie.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska