Nowy rekord Guinnessa w długości driftu

2017-06-20
Nowy rekord Guinnessa w długości driftu

Jesse Adams, dziennikarz motoryzacyjny z RPA, ustanowił nowy rekord Guinnessa w najdłużej trwającym drifcie pojazdem motorowym. Dokonał tego za kierownicą Toyoty GT86 z 2017 roku. Kierowca utrzymał w poślizgu auto przez 5 godzin i 46 minut, pokonując 165,04 km.

Adams przejechał w poślizgu 1000 okrążeń toru do driftingu na Gerotek Test Facilities w Pretorii w Afryce Południowej. Samochód użyty w tej próbie to standardowa Toyota GT86. Jedyną modyfikacją było zamontowanie większego zbiornika paliwa. Dzięki temu samochód przejechał 165,04 km, mając napędzane tylne koła cały czas w poślizgu.

 

Średnia prędkość wyniosła 29 km/h. Jesse Adams poprawił poprzedni wynik niemieckiego kierowcy driftingowego, Haralda Müllera, o 20,914 km. Müller ustanowił ten rekord w 2014 roku, także za kierownicą Toyoty GT86. Wynik jest jeszcze weryfikowany przez komisję rekordów Guinnessa.

 

 

Rekord Kuby Przygońskiego

 

Toyota GT86 ma na koncie więcej podobnych sukcesów. W 2013 roku Kuba Przygoński, polski kierowca rajdowy i driftingowy, ustanowił rekord Guinnessa w driftingu pod względem prędkości. Na zamkniętym lotnisku wojskowym w Białej Podlaskiej kierowca Orlen Teamu przejechał odcinek pomiarowy z prędkością 217 km/h przy 40-stopniowym wychyleniem, z łatwością bijąc poprzedni rekord 179,6 km/h. Rekord Przygońskiego został pobity w 2016 roku przez japońskiego kierowcę, Masato Kawabatę.

 

 

 

Źródło: Mototarget.pl

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska