Bezpieczny jak Škoda

2017-06-29
Bezpieczny jak Škoda

Samochód w służbie kierowcy! To sformułowanie nabiera szczególnego znaczenia w przypadku nowych modeli czeskiej marki – bezpiecznych jak nigdy dotąd.

Chronią biernie i czynnie. Wystarczy spojrzeć pod karoserię, żeby się o tym przekonać – wnętrze kryje rozbudowaną strukturę wzmocnień. W nowych modelach mamy mnóstwo pomocnej elektroniki – rozbudowane rozwiązania wspomagające w czasie jazdy lub manewrów. Już w Superbie zastosowano Blind Spot Detect – Skody „widzą”, że w tzw. martwym polu znajduje się inny pojazd.

 

W Octavii – pomijając jej 9 poduszek powietrznych, doświetlanie zakrętów dla lepszej widoczności oraz tzw. Lane Assist, a więc utrzymywanie pasa ruchu (!) – mamy też system stabilizujący z tzw. hamulcem multi-kolizyjnym, działającym gdy już dojdzie do kolizji. Chodzi o to, żeby po uderzeniu Skoda nie „tańczyła” po jezdni, co może zwiększyć negatywne skutki wypadku. W czeskich autach są systemy wykorzystujące kamerę ukrytą w okolicach lusterka wstecznego (utrzymywanie pasa, rozpoznawanie znaków drogowych), radar (współpracuje z tempomatem aktywnym – Octavia, Superb czy Kodiaq same regulują prędkość w zależności od ruchu oraz pozostałych użytkowników) i czujniki monitorujące zmęczenie (przypomnienie o przerwie na kawę; alert działa nie tylko jak timer, ale również analizuje styl jazdy).

 

 

Na koniec jeszcze kilka innych, a równie sprytnych rozwiązań, jak Emergency Assistant. W Kodiaqu mamy też kamery 360 stopni (Area View dają wgląd na otoczenie, także z lotu ptaka), asystenta cofania z przyczepą, Manoeuvre Assist (gdy z tyłu jest przeszkoda i kierowca ma szansę jej nie zauważyć, następuje natychmiastowe hamowanie), czy wykrywanie pieszych (przy prędkości 10-60 km/h).

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska