Hiszpański crossover z niemieckimi genami: Seat Arona

2017-07-03
Hiszpański crossover z niemieckimi genami: Seat Arona

Po zeszłorocznej premierze Seata Ateca, do grona SUV-ów hiszpańskiej marki dołączył właśnie mniejszy model Arona. Atrakcyjny wizualnie, funkcjonalny i dynamiczny crossover ma szanse, by powtórzyć sukces starszego brata.

Kto nie idzie do przodu, ten się cofa – brzmi stare przysłowie. Doskonale wiedzą o tym Hiszpanie, którzy właśnie przeprowadzają największą ofensywę modelową w historii. Po premierze Ibizy piątej generacji, a także niedawnej prezentacji Leona po faceliftingu oraz modelu Ateca – pierwszego SUV-a w historii marki – przyszedł czas na kolejną nowość. Do gamy dołączył crossover.

 

Arona została zbudowana na nowej platformie A0 MQB, jako drugie auto w koncernie Volkswagena (pierwszym była Ibiza). Nadwozie Arony mierzy 4138 mm długości, czyli jest dłuższe od Ibizy o 79 mm.

 

 

Prawdziwa różnica tkwi jednak w wysokości obu modeli. Arona jest wyższa od Ibizy aż o 99 mm (1543 mm), charakteryzuje się o 15 mm wyższym prześwitem oraz znacznie większą przestrzenią wewnętrzną. W porównaniu do małego auta miejskiego dużo miejsca przybyło nad głowami pasażerów – odpowiednio 37 mm z przodu i 33 mm w drugim rzędzie. Dzięki temu siedzenia zostały zamontowane wyżej. A to skutkuje tym, że łatwiej jest wsiąść i wysiąść z auta, a po drugie – kierowca ma lepszą widoczność w każdym kierunku. Dodatkowe milimetry przekładają się również na bagażnik, który zyskał największą w swoim segmencie pojemność 400 litrów.

 

Arona to samochód przeznaczony dla osób chcących się wyróżnić: stawiających na styl, jakość i nowoczesność. Rzeźba auta jest więc pełna ekspresji i dynamiki. Przód przywodzi na myśl model Ateca, jednak płaszczyzny i przetłoczenia sprawiają, że nowe hiszpańskie auto prezentuje się lżej.

 

 

Ciekawym, choć spotykanym ostatnio bardzo często aspektem stylistycznym jest kolorystyczny podział samochodu na dwie części – górną i dolną. Pierwszą stanowi dach z przednimi słupkami i fragmentem tylnego, które mogą być pomalowane na szaro, czarno, pomarańczowo lub w tym samym odcieniu, co reszta auta. Łącznie daje to aż 68 kombinacji. Kolejnym elementem charakterystycznym dla Arony jest litera X wygrawerowana na słupku za tylnymi drzwiami.

 

W kabinie zadbano o detale. Wnętrze jest przestronne, ale zapewnia też duże możliwości indywidualizacji, a także jest ergonomiczne. Przestrzeń została zaprojektowana w taki sposób, aby wszystkie elementy obsługi i instrumenty skierowane były w stronę kierowcy. Umożliwia to nie tylko łatwe korzystanie z przycisków i przełączników, będących na wyciągnięcie ręki, ale i podnosi bezpieczeństwo jazdy, pozwalając kierowcy skupić się przede wszystkim na drodze.

 

W centralnym miejscu deski rozdzielczej umieszczono nowoczesny ekran multimedialny z 8-calowym wyświetlaczem dotykowym o wysokiej rozdzielczości. Zaopatrzony w funkcje Apple CarPlay, Android Auto oraz Mirror Link, pozwala na jak najlepszą integrację ze smartfonem.

 

Współpracuje on również z zestawem muzycznym BeatsAudio, składającym się z 6 głośników, 8-kanałowego wzmacniacza o mocy 300 W oraz z subwoofera umieszczonego w bagażniku. Wiele osób z pewnością ucieszy także bezprzewodowa ładowarka ze wzmacniaczem sygnału GSM.

 

 

Do napędu Arony służy gama silników z wtryskiem bezpośrednim, turbosprężarką oraz funkcją start/stop. Rozpoczynają ją jednostki benzynowe – 3-cylindrowe silniki 1.0 TSI o mocy 95 KM lub 115 KM oraz 150-konne, 4-cylindrowe 1.5 TSI. Grupę wysokoprężną stanowią dwa warianty silnika 1.6 TDI. Silnik 95-konny został połączony z ręczną przekładnią o 5 biegach (lub 7-stopniowym DSG), a mocniejszy, 115-konny – z przekładnią 6-biegową.

 

Podobnie jak Leon, Ateca i Ibiza, Seat Arona od początku sprzedaży będzie występował w czterech wersjach wyposażeniowych. Są to Reference, Style, FR i Xcellence.

 

Źródło: Mototarget.pl

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska