Infiniti Prototype 9 – hołd dla starych wyścigówek

2017-08-16
Infiniti Prototype 9 – hołd dla starych wyścigówek

Wygląd klasyczny, ale cała reszta to nowoczesność pełną gębą.

Japońska firma postanowiła nieco zaszaleć i stworzyła koncept, którego raczej mało kto się spodziewał. Firmy motoryzacyjne tworząc projekty tego typu najczęściej skłaniają się ku wizjom jak najbardziej futurystycznym i ich dzieła często przypominają pojazdy rodem z filmów science fiction. W przypadku Infiniti jest zupełnie inaczej – Japończycy postanowili bowiem sięgnąć do historii.

 

 

Jeśli chodzi o design, to Infiniti wzorowało się na klasycznych samochodach wyścigowych, które królowały na torach w latach pięćdziesiątych – mamy więc charakterystyczny kształt karoserii, wąskie opony i niewielką, osłaniającą kierowcę szybę. Chociaż ten i tak będzie musiał założyć gogle.

 

 

Sprawy mają się zupełnie inaczej, gdy przyjrzymy się temu, co Prototype 9 kryje w sobie. I w tym przypadku nie ma mowy o paliwożernym i szkodliwym dla środowiska ogromnym silniku spalinowym. Auto jest bowiem napędzane energią pochodzącą z jednostki elektrycznej. Baterie mają pojemność 30 kWh, co przekłada się na moc około 148 koni mechanicznych i pozwala pojazdowi rozpędzić się maksymalnie do 170 kilometrów na godzinę, a sprint od zera do setki trwa około 5,5 sekundy. Minus jest taki, że energii starcza na zaledwie około 20 minut ostrej jazdy.

 

 

Nie spodziewamy się oczywiście, że Prototype 9 trafi do seryjnej produkcji – to nic innego, jak tylko pokaz możliwości ze strony Infiniti. I próba udowodnienia, że klasyka i nowoczesność doskonale uzupełniają się nawzajem.

 

 

foto: materiały producenta

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska