Ferrari przez Dolomity w 360 stopniach

Ferrari przez Dolomity w 360 stopniach

Film kręcony w 360 stopniach może nie spowoduje, że poczujemy się tak, jakbyśmy siedzieli we wnętrzu Ferrari, ale daje pewne wyobrażenie na temat tego, jak wygląda świat z perspektywy supersamochodu.

Pamiętacie Ferrari FF? Firma z Maranello na początku 2016 roku przeprowadziła lifting tego modelu, ale zamiast pozostać przy prostej do zapamiętania nazwie, przemianowała swój model na GTC4Lusso. Nazwa ta ma być nawiązaniem do historycznych Ferrari: modeli 330 GTC, 330 GT oraz 250 Berlinetta Lusso. Cyfra 4 oznacza liczbę miejsc. Samochód ten to jedyne dostępne w ofercie włoskiego producenta auto ze stałym napędem na cztery koła.

 

Jeśli prezentować test takiego samochodu, to tylko w taki sposób - wyjątkowe auto i piękna droga wiodąca przez włoskie Dolomity:

 

 

Specyfikacja techniczna modelu GTC4Lusso robi spore wrażenie - Włosi postanowili zupełnie olać współczesne trendy wiodące prym w motoryzacji (przede wszystkim downsizingowi i dorzucaniu turbo do każdego silnika) i do swojego dzieła załadowali to, co miłośników czterech kółek fascynuje od dawna. Sercem tego Ferrari jest potężny silnik V12 o pojemności 6,3 litra i mocy 681 koni mechanicznych (ten sam, który znajduje się pod maskami LaFerrari, F12berlinetta oraz w porzedniku, czyli FF). Dzięki większemu stopniowi sprężania moc została podniesiona o 21 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi 697 Nm przy 5750 obrotach na minutę, a sprint do setki zajmuje GTC4Lusso 3,4 sekundy. Prędkość maksymalna została określona na 335 km/h. Co ciekawe, samochód został wyposażony w system tylnej osi skrętnej, który nosi nazwę 4RM EVO i współpracuje z elektronicznym dyferencjałem E-Diff.

 

Producenci twierdzą, że średnie spalanie wynosi 15,3 litra na sto kilometrów. Ciekawe, w jaki sposób należałoby jeździć, aby faktycznie osiągnąć taką wartość…

 

foto: newspress

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska