Pierwsza jazda kabrioletem Rolls-Royce Dawn

Pierwsza jazda kabrioletem Rolls-Royce Dawn

Inspiracją dla twórców kabrioletu Dawn, był Silver Dawn – Rolls-Royce, którego w latach 1948 – 1952 powstało jedynie 28 sztuk.


Po okresie drugiej wojny światowej, był prawdziwym powiewem seksapilu i luksusu, nawiązując stylem do przedwojennego art déco. W nowym modelu Rolls-Royce Dawn te odniesienia też są wyczuwalne, dzięki temu wewnątrz czujesz się jak na eleganckim jachcie lub w prywatnym odrzutowcu milionera. Ale milionera z dobrym gustem. bo – jak mówi Giles Taylor, szef projektantów – Rolls-Royce nie musi krzyczeć „hej, patrzcie na mnie, jestem sexy”.To nie plastikowy sportowy wóz, który jest jak wyzywająco ubrana dziewczyna w kusej spódniczce. 


Dawn to raczej elegancka kobieta, która i tak wprost emanuje seksapilem. Redakcja PLAYBOYA miała okazję przetestować nowego Rolls-Royce'a jako pierwsza (na świecie!) w RPA. Razem z nią podczas jazd testowych był obecny m.in. Jonathan Shear, menedżer odpowiedzialny za ten model. Sam przyznał, że właśnie wtedy pojechał produkcyjnym Dawnem po raz pierwszy. Wcześniej prowadził wyłącznie zamaskowane wersje. Jakie były wrażenia z jazdy 2,5-tonowym kabrioletem, który do setki rozpędza się w 4,9 s? Przeczytacie o nich w majowym PLAYBOYU.

A jeśli już teraz chcecie kupować Dawna, to ceny zaczynają się od 277 tysięcy… euro… plus podatki. Górnej granica cenowa zależy tylko od waszych zachcianek. Rolls-Royce ma specjalny oddział Be Spoke, czyli szycia na miarę, któremu szefuje Lars Klawitter. Tam zrobią dla was wszystko. Nawet przygotują auto na prezent. – Klient zamówił kiedyś tak Roll-Royce’a – wspomina Lars. – Dostarczył nam cały katalog ze zdjęciami ulubionych miejsc i przedmiotów przyszłego właściciela. Nasi projektanci stworzyli na podstawie tego klika wariantów do wyboru. Klient coś jeszcze w nich pozmieniał i gotowe. Obdarowany był zachwycony, że trafiliśmy w jego gust!

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska