SUV numer 1 w Polsce: tak wygląda wnętrze nowej Skody

SUV numer 1 w Polsce: tak wygląda wnętrze nowej Skody

Nie ma żadnych wątpliwości, że Skoda Kodiaq nie jest supersamochodem, który będzie spędzał sen z powiek playboyom. Ale z drugiej strony, nie ma też wątpliwości, że na liście zakupów Polaków to auto wkrótce awansuje na jedno z pierwszych miejsc w swojej kategorii. SUV z Czech ma dziś premierę.

Należąca do Volkswagena firma długo kazała czekać na model, który wydawał się być oczywistością w jej portfolio: 7-osobowego SUV-a. Podczas zeszłorocznych targów w Genewie Skoda zaprezentowała auto koncepcyjne: VisionS. Stoisko Czechów było dzięki niemu oblegane tak chętnie, jak stoiska Astona Martina (tam debiutował DB10), czy Maserati (Levante).

 

Potem napięcie już tylko rosło. W sieci pojawiły się zamaskowane zdjęcia szpiegowskie, które potwierdziły, że wkrótce czeka nas wielka premiera. A potem ujawniono prawdziwą nazwę (Kodiaq) oraz garść szczegółów technicznych. Zgodnie z nową marketingową zasadą (wiadomości ujawniamy stopniowo, pomalutku), tuż przed premierą pokazano wnętrze auta.

 

Wygląda na to, że Kodiaq przejmuje środek od istniejących już modeli: Superba, Octavii i Rapida. Rzut oka na kierownicę, wskaźniki i dźwignię zmiany biegów i widać, że postanowiono nie zmieniać zwycięskiej drużyny. Drobne zabiegi stylizacyjne okazują się naprawdę drobne: wloty powietrza są pionowe, a nie poziome, jak u starszegom rodzeństwa.

 

Tyle deska rozdzielcza, ale o sile Kodiaq'a nie ona będzie świadczyła. Wersja 5-osobowa ma pojemność kufra wynoszącą 720 litrów. Po złożeniu kanapy ładowność wzrasta do 2065 litrów. Można oczywiście zamówić wersję z trzecim rzędem siedzeń.

 

Na wyposażeniu auta będzie wszystko, co znajduje się obecnie w arsenale Skody: kamery otaczające auto z każdej strony, wyświetlacz multimedialny, system hamowania awaryjnego, manewrowania z przyczepą i kilkanaście innych wspomagaczy. Do tego łączność Skoda Connect.

 

Pod maskę trafią motory benzynowe 1.4 TSI (125 lub 150 KM) i 2.0 TSI (180 KM) oraz dwulitrowy diesel 2.0 TDI (150 lub 190 KM). Do wyboru napęd na jedną lub obie osie i skrzynie manualna i automatyczna, 7-biegowa DSG.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska