Przeskoczył miasto samochodem!

Przeskoczył miasto samochodem!

Bryce Menzies to człowiek, który nie jest w stanie funkcjonować bez ogromnych dawek adrenaliny. Do listy jego dokonać dołączył właśnie kolejny spektakularny wyczyn.

O Kalifornijczyku pisaliśmy jakiś czas temu przy okazji wyścigu, do którego stanął z Cruzem Pedregonem. Panowie postanowili wówczas sprawdzić, jak samochód o mocy 850 koni mechanicznych wypadnie w starciu z pojazdem, którego silnik rozwija moc.... 10 tysięcy KM. Auto Menziesa oczywiście przegrało ten pojedynek, ale to nie prędkość maksymalna jest jego największym atutem (choć i tak jest całkiem spora), a odporne zawieszenie - i to właśnie okazało się kluczowe podczas jego ostatniego wyczynu.

 

Menzies postanowił bowiem pobić rekord świata w najdłuższym skoku samochodem. Aby jednak było ciekawiej, postanowił przeskoczyć nad… całym miasteczkiem. Co prawda niewielkim i całkowicie opuszczonym, ale jednak.

 

 

Po wybiciu się z rampy kaskader przefrunął odległość aż 115,5 metrów, co oczywiście wystarczyło do ustanowienia nowego rekordu. Menzies pobił przy tym aż dwa rekordy - oficjalny i nieoficjalny, które wynosiły odpowiednio 97,1 m i 101,1 m. Rekordziście jednak było mało. Dzień po oddaniu pierwszego skoku postanowił spróbować szczęścia jeszcze raz i poprawić swój wynik, jednak coś poszło nie tak i próba skończyła się dla Menziesa złamaniem barku oraz poważnym uszkodzeniem samochodu. Kaskader jednak nie traci ducha i jest z siebie zadowolony:

 

“To było moje marzenie i patrzenie na to, jak się spełnia było całkowicie surrealistyczne - to był jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu”.

 

Dokonanie Menziesa jest z całą pewnością imponujące. Jeśli lubicie efektowne wyczyny kaskaderskie, koniecznie musicie zobaczyć tę niesamowitą sztukę - spacer po linie, backflip na motocyklu i przelot samolotem!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska