Formuła 1 poszła pod młotek. Cena? 8 miliardów dolarów!

2016-09-12
Formuła 1 poszła pod młotek. Cena? 8 miliardów dolarów!

Najsłynniejsza i najpopularniejsza seria wyścigowa świata ma nowego właściciela. Formułę 1, bo o niej mowa, kupili Amerykanie. Zapłacili 8 miliardów dolarów według wciąż niepotwierdzonych spekulacji. Zamierzają sprawić, by była popularniejsza na ich kontynencie.

Wygląda na to, że Bernie Ecclestone, król F1 i od 40 lat człowiek trzymający ten sport za twarz, po raz kolejny zrobił interes życia. 85-latek jest jednym z najbogatszych Brytyjczyków, właśnie dzięki prawie własności do F1. Kontrowersyjny biznesmen sprzedał udziały konglomeratowi Liberty Media Corporation – wraz z gigantycznymi długami – a jednocześnie zapewnił sobie fotel dyrektora zarządzającego.

 

Według specjalistów w F1 nastąpią kolejne zmiany. Odpowiadać ma za nie do spółki z Ecclestone'em nowy prezes Chase Carey, który dotąd zarządzał m.in. 21st Century Fox. Chodzi o to, by Formuła zdobywała kolejne przyczółki na świecie i zaczęła lepiej radzić sobie w kraju nowego właściciela, Stanach Zjednoczonych. Tam bardziej popularne są wciąż rodzime serie, w tym NASCAR i Indy.

 

Jakie są problemy F1? Można by długo wymieniać. Po pierwsze to małe silniki (w tej chwili o pojemności 1,6 litra). Wymuszone przez regulacje ustępstwa sprawiły, że nie brzmią one tak, jak powinny. F1 stała się... za cicha, co przyznał sam Ecclestone.

 

Po drugie, ogromne ograniczenia w reklamie, m.in. papierosów i alkoholu, sprawiły, że F1 musiała emigrować z Europy. Wciąż większość wyścigów odbywa się na Starym Kontynencie, ale środek ciężkości już od jakiegoś czasu przenoszony jest na Bliski Wschód i do Azji. Nowe tory nie mających problemu z ograniczeniami szejków zajmują miejsce tradycyjnych europejskich zmagań.

 

Jaka będzie Formuła 1 po zmianach właścicielskich? Tego dowiemy się już wkrótce. Liberty Media Corporation to poważny inwestor, nastawiony na rozwój i ekspansję. Na czele firmy z Kolorado stoi John Malone. Jego korporacja zajmuje się prawami do transmisji sportowych, produkcją telewizyjną, marketingiem sportowym. W jej skład wchodzi satelitarna rozgłośnia Sirius XM, należy do niej także elektryczna Formuła E.

 

Sprzedaż Formuły 1 rozpoczyna nowy rozdział w historii królowej motorsportu, która sięga 1950 roku. Właśnie wówczas miało miejsce pierwsze Grand Prix. Średnia oglądalność obecnych GP waha się pomiędzy 300, a 500 mln widzów.

 

 

Foto: Ferrari/Materiały prasowe

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska