Najdroższe złomowisko świata. Dzieło szalonego artysty?

2016-09-28
Najdroższe złomowisko świata. Dzieło szalonego artysty?

Miłośnicy natury przyklasną temu pomysłowi. Z kolei fani motoryzacji będą się oburzać. Niemiecki artysta i były kierowca wyścigowy stworzył rzeźbę z 50 zabytkowych, wartych fortunę aut. W rzeczywistości to złomowisko 50 motoryzacyjnych legend, które gniją w lesie.

Pomysł szokujący i bardzo prosty jednocześnie. Michael Fröhlich jest byłym kierowcą wyścigowym z Niemiec, zamieszkałym w dolinie Neandertal, niedaleko Dusseldorfu. W 1984 roku wygrał tam nawet Grand Prix, startując Jaguarem XK120.

 

 

Wcześniej, kiedy był młody, ojciec-artysta namówił go, by zrobił coś wyjątkowego, zanim skończy 50 lat. Michaelowi głęboko zapadły w głowie jego słowa. Jeszcze w trakcie swojej wyścigowej kariery zaczął kolekcjonować samochody. Po jej ukończeniu kupował jedno auto rocznie.

 

W 2000 roku postanowił stworzyć z nich dzieło sztuki. Najpierw rozbił auta. Niektórymi uderzał o drzewa, inne brudził błotem, jeszcze inne czekał gorszy los, spadały z klifów. Te samochody, niektóre będące wrakami, umieścił w swoim lesie, jako rzeźbę. Celem jego działania było pokazanie siły natury. „Ma ona większą moc niż jakiekolwiek przedmioty, w tym kultowe samochody” - tłumaczy Michael Fröhlich.

 

Kolekcja to 50 niszczejących aut wartych ponad 600 tys. euro (niemal 3 mln zł). W jej skład wchodzą prawdziwe perełki. Wspomniany już Jaguar XK120, wyścigowe Porsche 356 i Buick, oryginalnie pomalowany FJ Holden, limuzyna Mercedesa, która woziła Adolfa Hitlera.

 

Najdroższym eksponatem jest Rolls-Royce, który był jednym z aut królowej Elżbiety II. Artysta pozwolił sobie na kilka żartów. W napisie na aucie „Buckingham Palace” zamienił literę B na F. Za kierownicą wraka siedzi uśmiechający się manekin monarchini.

 

Wszystkie samochody niszczeją i rdzewieją. Nie da się ich uratować, bo taki był zamysł artystyczny Michaela Fröhlicha. Park-rzeźba robi ogromne wrażenie. Co sądzicie o takiej sztuce?

 

 

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska