Joga na motocyklu

Joga na motocyklu

Jak trudne do wykonania są poszczególne pozycje jogi wiedzą nawet ci, którzy nigdy nie byli na zajęciach, a zaledwie grali w piątą część Grand Theft Auto.

Chociaż dla wielu facetów poszczególne pozycje jogi przypominają raczej dobrowolne poddawanie się torturom, to w wykonaniu szczególnie gibkich dziewczyn potrafi być niezwykle przyjemna dla oka (zwłaszcza jeśli jest wykonywana bez jakichkolwiek ubrań).

 

Joga wymaga bycia niezwykle rozciągniętym i gibkim, a prawdziwi mistrzowie w tym zakresie mogą pokusić o dokonanie czegoś naprawdę spektakularnego. Dzięki swojej biegłości w wykonywaniu pozycji jogi do Księgi Rekordów Guinnessa udało się trafić nauczycielowi tej aktywności z Hong-Kongu. Pochodzący z Indii Yogaraj CP zaprezentował dwadzieścia trzy różne pozycje jogi, ale bynajmniej nie na macie – to byłoby zbyt proste. Zamiast tego postanowił… przejechać się na motocyklu. Brzmi nieprawdopodobnie i wręcz niedorzecznie? Być może, ale jest jak najbardziej prawdziwe – przekonajcie się na własne oczy:

 

 

Dzięki swojej sprawności Yogaraj spokojnie mógłby pełnić rolę kaskadera z kinach produkowanych w Bollywood, w których jak doskonale wiemy nie brakuje imponujących popisów kaskaderskich – takich, które nie przeszłyby nawet w okresie największej świetności amerykańskich filmów akcji, czyli we wspaniałych latach osiemdziesiątych.

 

Na naszej stronie wielokrotnie pisaliśmy zarówno o niesamowitych rekordach, jak i imponujących popisach z motocyklami w rolach głównych. Jeśli kręci Was ta tematyka, zachęcamy do zapoznania się z artykułami o najbardziej szalonym motocyklu świata, w którym zamontowano jednostkę V8 z Maserati, niezwykłym drifcie wykonywanym na jednośladach oraz o unimoto – pojeździe, który idealnie nadaje się do jazdy w zimę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska