Godzilla Nissana w... okazyjnej cenie

Godzilla Nissana w... okazyjnej cenie

Najmocniejszego Nissana w historii i jedno z najciekawszych sportowych aut na rynku można już kupować w Polsce. GT-R w wersji Nismo został wyceniony na 775 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że osiągami pokonuje Ferrari, to chyba... okazyjna cena?

Żarty żartami, ale GT-R Nismo to naprawdę wyjątkowe auto. Nismo (Nissan Motorsport International) to oddział zajmujący się rasowaniem pojazdów, które i tak są mocne. GT-R Nismo ma o 30 koni mechanicznych więcej niż najnowsza generacja jego piorwowzoru. Razem całe 600.

 

 

Sercem „godzilli”, jak pieszczotliwie o aucie mówią jego fani, jest silnik V6 o pojemności 3,8 litra. Ma dwie sprężarki: zwiększona została ich średnica i przepustowość. Być może to lekkie nadużycie, ale nie powstydziliby się takich startujący w wyścigach klasy GT3. Napęd przenoszony jest na wszystkie koła za pośrednictwem automatycznej skrzyni biegów, które zmienia się łopatkami przy kierownicy.

 

Z wyglądu Nismo nie różni się od GT-R-a. W oczy rzucają się jedynie drobiazgi, które są jednak bardzo istotne dla osiągów. To na przykład krata wlotu powietrza w kształcie litery „v” (powiększona) oraz zderzak z włókna węglowego.

 

Aerodynamika nowego pojazdu – wedle zapewnień Nissana – to szczytowe osiągnięcie firmy. Żaden inny jej samochód nigdy nie miał takiej siły docisku i nie był tak stabilny przy wysokich prędkościach. Każde z załamań nadwozia, każdy dodatek ma znaczenie, by auto „kleiło się” do drogi jeszcze bardziej.

 

W porównaniu z poprzednikiem poprawiono zawieszenie. Lepsze są amortyzatory, stabilizatory, sprężyny. Skuteczniejsze hamulce, co daje – znów są to zapewnienia inżynierów z Japonii – 2-proc. progres podczas torowych prób.

 

Jest przy tym GT-R Nismo samochodem dobrym także do jazdy na co dzień. Auto ma luksusowe wyposażenie, wszystkie systemy dostępne w zwykłym GT-R-ze, fotele Recaro, tapicerkę z alcantary.

 

Na koniec jeszcze raz przypominamy cenę: importer życzy sobie za „godzillę” 775 tys. zł.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska