Jeszcze ładniejsze (i nowocześniejsze): nowe Audi A5

Jeszcze ładniejsze (i nowocześniejsze): nowe Audi A5

Hasło Audi to „Przewaga dzięki technice”. Owszem, to prawda, firma naprawdę stara się robić wszystko, by technicznie pokonać konkurencję. Jednak przyglądając się nowemu A5 mamy wrażenie, że tym razem postawiono na „Przewaga dzięki wzornictwu”.

 

Już poprzednik zbierał doskonałe recenzje. A5, choć mniej funkcjonalne od A4, spodobało się na całym świecie. Zmotoryzowani ustawiali się w salonach w kolejki, bo auto o sylwetce coupe podobało im się znacznie bardziej, było seksowniejsze.

 

Następca wyróżnia się jeszcze bardziej. Maska została narysowana w taki sposób, że wygląda jakby zdjęto ją z rasowego gran turismo. Przetłoczenia na tylnych drzwiach i błotniku sprawiają, że z boku nowe A5 wygląda jak amerykański muscle car. Przednie i tylne światła są nowoczesne, w standardzie LED-owe. Można się spodziewać, że do auta będzie można dokupić reflektory Matrix.

 

Wyposażenie nowego A5 przypomina A4. Wersji będzie całe mnóstwo. Można się spodziewać, że już w podstawie dostaniemy 17-calowe felgi ze stopów lekkich, Audi Drive Select im łączność z systemami Android i Apple Carplay. Im wyżej, tym opcji więcej. Multimedialny system MMI i wirtualny kokpit to popisówka Audi, która w ostatnich wersjach samochodów z Ingolstadt została dopracowana do perfekcji. Nawigacja może być wyświetlana przed oczami kierowcy, wówczas zegary ulegają zmniejszeniu. Obsługa systemu jest intuicyjna i prosta.

 

Z rzeczy dodatkowych warto wspomnieć o różnych rodzajach foteli (w tym z masażem), tapicerek oraz systemów wspomagających bezpieczeństwo i komfort (m.in. adaptacyjny tempomat, system przeciwdziałający kolizji, ostrzeżenie przed opuszczaniem pasa i autem w martwym punkcie). Lista opcji, jak w przypadku każdego nowego Audi, będzie naprawdę bardzo długa.

 

Do napędu zarówno Coupe, jak i Sportbacka, posłużą silniki TDI i TFSI. 4-cylindrowe 2.0 w obu przypadkach dostarczają 190 KM. Mocniejsze 218, 252 KM i 272 KM (nie wiadomo, czy wszystkie będą dostępne w polskiej ofercie). Na szczycie znajduje się S5 z silnikiem 354-konnym. Auto do setki przyspiesza w 4,7 sekundy.

 

Przeniesienie napędu na przód lub na 4 koła (quattro) odbywa się za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej lub 7-biegowego S-Tronica.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska