9 mln dolarów za... tablicę rejestracyjną!

2016-11-03
9 mln dolarów za... tablicę rejestracyjną!

Zjednoczone Emiraty Arabskie to szalone państwo, składające się z szalonych emiratów. A najbardziej szalonym z nich jest Dubaj. W rokrocznej licytacji tablic rejestracyjnych padł właśnie kolejny rekord: hinduski biznesmen zapłacił za blachy... 9 mln dolarów.

W Dubaju stoi najwyższy wieżowiec świata (Burj Khalifa) i budowane są sztuczne wyspy. To tu mieszczą się największe centra handlowe świata. Szaleństwo luksusu trwa w najlepsze.

 

Co roku organizowana jest tutaj aukcja tablic rejestracyjnych. To dlatego, że w tym arabskim kraju, im krótsze oznaczenie na tablicach, tym większy prestiż. Ceny blach wielokrotnie przebijają ceny samochodów, do których są przyczepiane. W zeszłym roku (2015) za tablice z oznaczeniem „O9” pewien krezus zapłacił 6,8 mln dolarów.

 

W tym roku Balwinder Sahani z Indii, który robi interesy z szejkami, przebił tę kwotę. Za 9 mln dolarów nabył tablicę z oznaczeniem „D5”. Nie wiadomo co to znaczy, ale po aukcji jego przedstawiciele wyglądali na zadowolonych. Tablica zostanie przyczepiona do Rolls-Royce'a Phantoma. Kolejne miejsca na aukcji również wymagały wpłaty milionowych kwot.

 

Suma wydaje się astronomiczna, ale i tak nie jest rekordowa. 8 lat temu licytowano tablicę rejestracyjną numer 1, czyli „1”. Jej nabywca, miejscowy szejk, zapłacił za nią... 14,8 mln dolarów. Ten rekord trudno będzie pobić.

 

Foto: Twitter

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska