Mini po Nurburgringu na dwóch kołach

Mini po Nurburgringu na dwóch kołach

Niemiecki Nurburgring to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych torów wyścigowych na świecie. Po „Zielonym piekle” jeździły tysiące różnych samochodów, ale w ten sposób jeszcze nikt nie przejechał słynnej pętli.

Nie był to z całą pewnością najszybszy przejazd po niemieckim torze (ten należy do holenderskiego kierowcy Michaela Vergersa, który za kierownicą samochodu Radical SR8 LM przejechał liczącą niespełna 21 kilometrów trasę w 6 minut i 48 sekund), ale z pewnością równie trudny, a dla wielu także zdecydowanie bardziej efektowny.

 

Chiński kierowca Han Yue postanowił pokonać Nurburgring za sterami Mini Coopera. Żeby zadanie jednak nie było zbyt łatwe, postanowił wprowadzić pewne urozmaicenie – postawił więc samochód na dwóch kołach.

 

 

Przejazd oczywiście zajął Hanowi Yue nieco więcej czasu, niż Michaelowi Vergersowi – jak się bowiem okazuje, aby przejechać Nurburgring samochodem na dwóch kołach, potrzeba aż 45 minut. W tym przypadku kluczową kwestią było jednak nie osiągnięcie jak największej szybkości, a utrzymanie równowagi przy pokonywaniu często niełatwych zakrętów. Han Yue dodał, że próba trwała tak długo ze względu na problemy z oponami – jedna z nich w pewnym momencie zaczynała wibrować i przestawała to robić dopiero, gdy samochód zwalniał do prędkości 20 kilometrów na godzinę.

 

Chiński kierowca nie miał zatem szans pobić rekordu prędkości w jeździe samochodem na dwóch kołach, który od niedawna należy do fińskiego kierowcy-kaskadera Vesy Kivimäkiego, który BMW E92 z trzylitrowym silnikiem Diesla rozpędził do ponad 186 kilometrów na godzinę.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska